powrót

Zaufanie, które procentuje

Ubiegły rok przyniósł przyrost sumy bilansowej o 75 mln zł. Złożyły się na to m.in. depozyty klientów indywidualnych, które osiągnęły prawie 30 mln zł. – To najlepsze potwierdzenia zaufania, jakim darzą nas klienci. Mając do dyspozycji kilkanaście banków i instytucji, którym mogą powierzyć swoje finansowe bezpieczeństwo ważnym czynnikiem jest właśnie zaufanie. Tym bardziej, że oferty na rynku są zbliżone – mówi Edward Biernacki, prezes zarządu Małopolskiego Banku Spółdzielczego. I dodaje: – Nie staramy się na siłę konkurować wyłącznie ofertą cenową. W trudnych czasach zwłaszcza jeżeli chodzi o pieniądze, to zaufanie, pewność i stabilność są wartościami nie do przecenienia. My to gwarantujemy.

 

Organiczny rozwój

 

Niemniej dla banku istotne jest pozyskiwanie środków zewnętrznych, gdyż zapewniają one możliwości rozwoju. A ten jest wpisany w codzienną działalność MBS. W roku 1990 bank posiadał 2 mln zł sumy bilansowej i 76 tys. zł funduszy własnych. W 2014 r. było to 635 mln zł sumy bilansowej i ponad 50 mln zł środków własnych. W 2000 r. bank nie posiadał żadnej placówki zewnętrznej, dzisiaj jest tych placówek łącznie 16. Kilka z nich rozmiarami swej działalności znalazło by się w górnej połowie ogólnej liczby samodzielnych banków spółdzielczych. Są to placówki, które mają ok 100 mln zł sumy bilansowej. To pokazuje pozycje MBS w środowisku bankowości spółdzielczej.

Niedawno bank otworzył nową placówkę filialną w Krakowie. W trakcie realizacji jest oddział w Gdowie w powiecie wielickim, który zostanie oddany do użytku w październiku br. Prawdopodobnie w tym roku rozpocznie się także budowa kolejnego oddziału w Niepołomicach.

Ale to nie wszystko. MBS dokonał także zakupu działki pod budowę centrali banku. – Obecny obiekt jest już na nasze potrzeby zbyt mały. Rozważamy teraz kilka koncepcji architektonicznych, a po ich wyborze przystąpimy do pracy. Nie będzie to jednak „pałac ze złota”, jak często ma to miejsce w przypadku banków. Bankowość spółdzielcza to także pewna skromność i nowa siedziba będzie to uwzględniać. Nie można naśladować bezmyślnie innych tylko po to, żeby karmić własne ego – mówi prezes E. Biernacki. To historia organicznego rozwoju, która pokazuje, że mądrość zarządzania połączona z dobrze pojętym poczuciem odpowiedzialności za pieniądze klientów są najlepszą drogą do sukcesu.

 

Historia pisana pokoleniami

 

Ten rok jest dla banku szczególny bowiem obchodzi 90-lecie istnienia. Samą bankowość spółdzielczą na ziemi wielickiej datuje się od 1900 r., ma więc już 115 lat. Tak długa historia pokazuje, że MBS wrósł w lokalną społeczność i stał się jej ważną częścią. Także jako pracodawca. – Bardzo istotne jest to, że w naszym banku odejścia z pracy mają charakter naturalny, wynikają ze względów życiowych. Na palcach jednej ręki można policzyć przypadki, że ktoś odszedł, bo szukał lepszego miejsca. Siła tego banku polega właśnie na stabilności, jakości i przyjazności zarówno wobec klientów jak i wobec pracowników– mówi E. Biernacki.

Stabilność załogi która w tej chwili liczy prawie 150 osób to jeden z mocnych fundamentów MBS. Udziałowcami są często kolejne pokolenia rodzin, ludzi, którzy tworzyli historię banku. To wzmacnia zaufanie, bowiem pracownicy są pierwszą linią w kontakcie z klientami, są twarzą instytucji. A klienci bardzo cenią sobie stabilność i zaufanie, doceniają wypracowane relacje.

Usługi, które oferuje bank nie odbiegają od standardów tych najlepszych. Funkcjonuje bankowość internetowa, 17 bankomatów własnych z opcją zwiększania ich liczby, w najbliższym czasie uruchomione zostaną karty zbliżeniowe, finalizowane są obecnie prace nad przelewami ekspresowymi.

MBS bardzo dużą wagę przywiązuje do rozwijania w szkołach świadomości finansowej i przedsiębiorczości. We współpracy z dyrekcją szkoły i rodzicami wznowiono działalność Szkolnych Kas Oszczędnościowych. Maja one wyrabiać nawyki systematycznego oszczędzania i świadomego zarządzania swoimi pieniędzmi już od najwcześniejszego okresu. – W dzisiejszych czasach młodzi ludzie dostając pierwszą wypłatę nie wiedzą, co z tymi pieniędzmi zrobić. System edukacyjny niestety tego nie uczy. Dlatego przynajmniej w naszym środowisku chcemy budować świadomość finansową już u dzieci. Przekazujemy im nie tylko instrument finansowy w postaci SKO, ale także fundamenty edukacji ekonomicznej. Przystosowujemy ich do późniejszego funkcjonowania w dorosłym życiu. Uczymy terminowości, skrupulatności a także odpowiedzialności – mówi E. Biernacki. To godna pochwały inicjatywa, która jest doskonałym przykładem filozofii, jaka przyświeca Małopolskiemu Bankowi Spółdzielczemu – bankowości z ludzką twarzą.

Filozofię tę opisuje prezes E. Biernacki: – Czujemy ogromną odpowiedzialność za klienta. Nie jesteśmy nastawieni na „wciskanie” ludziom naszych produktów. Zależy nam na długotrwałych relacjach opartych na zaufaniu, zrozumieniu i pełnej świadomości podejmowanych decyzji. To nasza siła i przewaga. Być może pomniejsza to trochę efektywność sprzedaży, ale uczciwość kupiecka zawsze wiązała się z rzetelnością. A ona jest dla nas najważniejsza.

 

Jakub Lisiecki

 

Wizja przyszłości polskiej spółdzielczości bankowej według Edwarda Biernackiego, prezesa zarządu Małopolskiego Banku Spółdzielczego.

 

Na naszym przykładzie widać doskonale, że bankowość spółdzielcza ma przed sobą dobrą przyszłość. Przyrost sumy bilansowej, rozwój działalności, to wszystko pokazuje, że ludzie po zachłyśnięciu się dzikim kapitalizmem, jaki wszedł do Polski 25 lat temu wracają do naszych, sprawdzonych wzorców. Lokalne instytucje finansowe dzięki swojej bliskości i lokalizacji ośrodków decyzyjnych na swoich obszarach działania mogą na bieżąco reagować no potrzeby społeczności. Gospodarcze i społeczne uwarunkowania są różne w zależności od regionu i właśnie banki spółdzielcze są na to najlepszym rozwiązaniem. Będziemy się rozwijać, o ile pozwolą na to politycy swoimi decyzjami ustawodawczymi. Jeżeli twórcy prawa nie będą nam przeszkadzać, nie będą nas szufladkować oraz pozwolą na kontynuowanie działań zmierzających do zachowania wyłącznie polskiego kapitału to bankowość spółdzielcza ma przed sobą dobre lata. Najważniejsze żebyśmy mogli być gospodarzami we własnym domu. Żebyśmy byli silni siłą własnych efektów działania.

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013