powrót

Poprawa efektywności energetycznej

Choć efektywność energetyczna i idąca z nią w parze energooszczędność są jednymi z najważniejszych zagadnień optymalizacji pracy przemysłu, to w dalszym ciągu trudno znaleźć rozwiązanie regulujące samą energetyczną wydajność. Z pomocą przychodzi Blix Power Poland.

 

 

Odbiorcy energii elektrycznej bardzo często nie zdają sobie sprawy z części składowych ponoszonych przez siebie kosztów. Niechętnie mówi się także o fatalnym stanie istniejących sieci przesyłowych, starzejących się blokach energetycznych czy starych transformatorach, które rzutują na stosunek ilości energii wyprodukowanej do tej dostarczonej – a przecież różnicę pokrywa ostatecznie konsument, często nieświadomie – mówi Ryszard Sołtanowicz, prezes Blix Power Poland Sp. z o.o.

Prowadzona przez niego firma rozpoczyna zazwyczaj współpracę biznesową właśnie od zmian świadomościowych. Na podstawie ostatnich faktur klienta za energię elektryczną dokonuje analizy kosztów, ustala parametry techniczne sieci i pomiary pracy, a wreszcie możliwości optymalizacyjne. Te ostatnie są imponujące – oszczędności plasują się na poziomie 15–40% w stosunku do specyfikacji wyjściowych.

 

Blix: rewolucja w zużyciu energii

 

Gdyby laik zapytał: co to jest Blix? – otrzymałby odpowiedź, że średniej wielkości skrzynka, kompilowana w zależności od potrzeb, która skrywa potężną technologię przekładającą się na realne zyski.

Początki proponowanych przez Blix Power Poland rozwiązań nie były łatwe. Na rynku od lat istnieją kompensatory mocy biernej, jednak o oszczędności mocy czynnej, będącej podstawą rozliczenia odbiorców z elektrownią, nie pomyślał nikt. Taki projekt wydawał się nieosiągalny. – Dopiero ekspertyzy wykonane przez warszawski Instytut Elektrotechniki zakończyły się sukcesem i ucięły wszelkie spekulacje. Oficjalnie potwierdzono skuteczność naszego rozwiązania, które jednocześnie kompensuje moc bierną indukcyjną i pojemnościową oraz oszczędza moc czynną – wskazuje R. Sołtanowicz. Weryfikacja ta – choć istotna – była w zasadzie formalnością. O skuteczności Blix-a świadczą znakomite referencje zadowolonych kontrahentów. Firma ma na swoim koncie ponad 500 realizacji w Polsce, jednak Blix-y spotkać można także w Rosji, Kazachstanie, Hiszpanii i Egipcie, planowane są już instalacje w Serbii, Arabii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Pomimo rosnącego zainteresowania Blix nie jest efektem produkcji seryjnej. Dla każdej instalacji, w zależności od stopnia jej rozbudowania i ilości rozdzielni, w firmowym laboratorium przygotowuje się indywidualnie dopasowany produkt z autorskim, zaawansowanym mikroprocesorem, wykonującym 8000 pomiarów na sekundę. Dzięki temu możliwe staje się zoptymalizowanie dopływu energii i zlikwidowanie niekorzystnych zjawisk, jak wspomniana energia bierna, straty spowodowane generowaniem pola magnetycznego, zakłócenia przesyłowe czy piki napięciowe, wreszcie – ograniczenie strat mocy czynnej. Czas reakcji urządzenia na komendę procesora jest tu znacząco niższy niż w przypadku standardowego, dostępnego na rynku kompensatora, wynosi bowiem zaledwie 5 ms, nie gra także roli asymetria sieci. Urządzenie pozwala dodatkowo na zdalne zarządzanie siecią, odczyty i podgląd online. Co więcej – Blix zaopatrzony jest w kartę pamięci, która umożliwia odtworzenie tych parametrów w dowolnej chwili, dzięki czemu z łatwością udaje się monitorować chociażby zapady energii i dokumentować ich negatywny wpływ na proces produkcyjny. – Pierwsze skutki działania naszego produktu klient widzi jeszcze zanim zobaczy kolejną fakturę za energię elektryczną – tłumaczy R. Sołtanowicz. – Pierwszym bowiem czynnikiem ulegającym widocznej, niemal natychmiastowej poprawie, jest poziom efektywności pracy wszystkich urządzeń. Kolejnym etapem jest wyeliminowanie kar za przekraczanie mocy umownej naliczanych zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki i obniżanie faktycznej wysokości rachunku. To wszystko sprawia, że koszt urządzenia zwraca się w ciągu od kilku miesięcy do 1,5 roku od momentu instalacji, zaś jego żywotność wynosi 20 lat. Mamy plany już wkrótce udostępnić Blix-a także w wersji przystosowanej do użytku domowego.

 

Zrewolucjonizować światło

 

Choć Blix jest urządzeniem flagowym spółki, to w jej ofercie znajdują się też inne innowacyjne produkty umożliwiające zmniejszenie zarówno zużycia energii elektrycznej, jak i efektu oddziaływania na środowisko oraz adaptację do zmian klimatycznych. Znakomitym przykładem są lampy w technologii UCD (Ultra Constant Discharge), produkowane przez koreański koncern Kaixen. Oświetlona nimi hala PGE Skry Bełchatów dowodzi konkurencyjności tej technologii. – UCD, będąc jednocześnie bardzo energooszczędną alternatywą dla tradycyjnych lamp czy nawet modnych aktualnie lamp LED, jest maksymalnie zbliżone do spectrum światła dziennego. Zwiększa postrzegalność, eliminuje efekt olśnienia, świetnie nadaje się jako oświetlenie uliczne, ułatwia koncentrację i długotrwałe funkcjonowanie w pomieszczeniach zamkniętych, halach produkcyjnych, wspomaga hodowlę roślinną – wylicza R. Sołtanowicz. Parametry mówią same za siebie: osiągany współczynnik oddawania barw (Ra) wynosi dla tego rozwiązania 93, co oznacza, że niemal doskonale imituje ono światło słoneczne (którego Ra=100) i odzwierciedla pełną gamę barw kolorów w przedziale pomiędzy 340nm i 720nm. Dzieje się to wszystko przy wydatnym zminimalizowaniu udziału rtęci (<0,001 mg), bez której nie wyobrażano sobie dotąd oświetlenia energooszczędnego. – Ta technologia zdecydowanie będzie przez nas rozwijana w najbliższych latach, choć już dziś jest technologią gotową i najnowocześniejszą z dostępnych na rynku. Interesuje nas nieustanne odkrywanie nowości, prowadzenie zaawansowanych badań, zgłębianie możliwości związanych z energią elektryczną – zaznacza prezes.

 

Innowacje śladami Tesli

 

Blix Power Poland regularnie uczestniczy w międzynarodowych konferencjach energetycznych i współpracuje z Instytutem Elektrotechniki w Moskwie (MPEI). Prowadzi prace nad produktem dedykowanym energetyce, który umożliwiałby dostarczanie prądu bez strat przesyłowych. Spółka postanowiła wykorzystać zasadę naskórkowości i podjęła badania nad zasilaniem jednoprzewodowym. Dotychczas, w ramach prowadzonych eksperymentów, udało się przesłać 30 kW przewodem o grubości 8 mikronów – dla porównania warto zaznaczyć, że grubość ludzkiego włosa wynosi 80 mikronów. Firma ma ponadto na koncie osiągnięcia z zakresu sztandarowej teorii Nikoli Tesli – uzyskiwania energii z eteru. – W Instytucie Elektrotechniki w Moskwie wykonaliśmy prototypowe urządzenie, które wykorzystuje zjawiska elektrostatyczne. Różnica potencjałów pomiędzy jonosferą a atmosferą na dzień dzisiejszy wynosi 4 mW/m2, możliwości są więc ogromne. Naszym celem jest wygenerowanie 150–200 W. Jesteśmy przekonani, że jest to w naszym zasięgu – zdradza R. Sołtanowicz. Spółka została nominowana do tytułu Symbol Innowacji 2016.

 

 

Anna Gębala

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013