powrót

Patent na polskie innowacje

Po latach niemieckiej dominacji na rynku wytłaczarek laboratoryjnych pojawił się polski gracz. Co ważne, Zamak Mercator ze Skawiny, konkuruje z innymi uznanymi producentami przede wszystkim jakością i nowatorskimi rozwiązaniami technicznymi.

 

Historia firmy sięga 1947 roku – wtedy działalność rozpoczęło Biuro Badawczo-Konstrukcyjne w Krakowskiej Fabryki Kabli, a rozwiązania opracowane przez krakowskich inżynierów dały początek profesjonalnej produkcji maszyn kablowych w Polsce. Biuro badawcze niedługo później przekształcone zostało w Zakład Maszyn Kablowych (w skrócie – Zamak). W Zamaku wdrażano nowatorskie pomysły, rejestrowano patenty i dbano o wzrost jakości produkowanych urządzeń, co potwierdzały liczne nagrody i zainteresowanie specjalistów na międzynarodowych targach targach – od Bazylei, przez Hanower, po Moskwę.

 

 

Siła synergii

 

Od 2000 r., już jako prywatna, niezależna od Krakowskiej Fabryki Kabli, spółka ZAMAK Zakład Maszyn Kablowych Sp. z o.o. kontynuował produkcję maszyn dla przemysłu kablowego, rozszerzając jednak swoją ofertę o maszyny wykorzystywane w innych branżach. Jednak prawdziwą rewolucję przyniosło połączenie Zamaku z Mercator Poligrafia S.A. – liderem wypromowania w Polsce kilku nieznanych wcześniej w naszym kraju, marek japońskich producentów maszyn i urządzeń dla poligrafii. Mowa tu o takich renomowanych markach jak Shinohara, Itotec, czy Shoei. Zamak początkowo miał zająć się produkcją części zamiennych do japońskich maszyn oraz ich serwisem, jednocześnie pozostając dostawcą dla przemysłu kablowego. Wykorzystując doświadczenie inżynierów Zakładu Maszyn Kablowych i Mercator Poligrafia, dodając młodą kadrę i know-how, rozwinięto prace nad wytłaczarkami laboratoryjnymi oraz przemysłowymi w ramach spółki Zamak Mercator. – W 2013 r. rozpoczęliśmy prace badawczo-rozwojowe nad nową generacją wytłaczarek laboratoryjnych przeznaczonych do prowadzenia badań nad trudno przetwarzalnymi kompozytami i nanokompozytami polimerowymi oraz innymi substancjami nadającymi się do wytłaczania. Zajęliśmy czołowe miejsce na liście innowacyjnych projektów badawczo-przemysłowych w ramach działania zarządzanego przez Małopolskie Centrum Przedsiębiorczości na lata 2007 – 2013 – mówi Bogusław Kiszka, wiceprezes zarządu Zamak Mercator Sp. z o.o.Dziś mogę z dumą powiedzieć, że Zamak Mercator produkuje wytłaczarki laboratoryjne lepsze niż dotychczas oferowane głownie przez niemieckich producentów.

 

 

Patent na innowacyjność

 

Potwierdzają to dwa patenty zarejestrowane ostatnio w Urzędzie Patentowym na innowacyjne rozwiązania, opracowane przez firmowy Instytut Badawczo-Rozwojowy, oraz zaprojektowane i wykonane gotowe produkty: wytłaczarka 2x24 (dwuślimakowa) i wytłaczarka stożkowa EHP 15, obecnie najlepsze na rynku ze względu na moment obrotowy oraz funkcjonalne rozwiązania takie jak: dzielony cylinder w którym dolna cześć jest uchylana poniżej ślimaków ułatwiając prace operatorom. Z kolei np. wytłaczarka 2x24 może być wyposażona w dozowniki boczne rozszerzające znacznie możliwości prowadzenia badań. Wreszcie zastosowany innowacyjny system grzania oraz chłodzenia ( czas nagrzewania do 250 °C wynosi 10 min, a do 400 °C wynosi 29 min. zaś czas chłodzenia z 400-50 °C wynosi 45 min.) zwiększa zakres cykli badawczych w czasie. Nowoczesny system sterowania pozwala precyzyjnie sterować temperaturą oraz obrotami rejestrując przy tym istotne parametry dla przeprowadzonego procesu badania. Nie mniej ważna przy tym jest coraz większa liczba zamówień z polskich i zagranicznych ośrodków naukowych jak i firm wyposażonych we własne laboratoria. Paradoksalnie, czasami do polskich produktów najtrudniej jest przekonać polską kadrę akademicką.

Utarło się, że polskie wytłaczarki ustępują jakością tym zachodnim, tymczasem teraz zaczynają być doceniane przez ośrodki naukowe – zauważa Bogusław Kiszka. – Co ważne, większość urządzeń tworzonych jest na zamówienie, dla konkretnych potrzeb badawczych, w zależności od używanych materiałów. Mamy możliwości, aby stworzyć wytłaczarki dokładnie dopasowane do wymagań uczelni – tak jak miało to miejsce w przypadku Akademii Techniczno-Humanistycznej, dla której została zaprojektowana i wykonana wytłaczarka model EHP 2x16 Sline 32D z zawansowanym układem grzania i chłodzenia.

 

Zaprojektować linię do produkcji filamentu do drukarek 3D

 

Obserwując rynek i wykorzystując doświadczenie przy produkcji kabli, spółka postanowiła zaprojektować linię do produkcji filamentu przeznaczonego do drukarek 3D. Pomysł okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę – linie produkcyjne trafiły już do firm zajmujących się drukiem 3D, a nawet Puławskiego Parku Naukowo-Technologicznego. To jednak niejedyny kierunek rozwoju Zamak Mercator sp. z o.o. Spółka stawia na maszyny wykorzystywane w przetwórstwie tworzyw sztucznych oraz rozwija współpracę międzynarodowymi gigantami, takimi jak Synthos czy Corning Opticals oraz Cooper Standard. Oczywiście niezmiennie dbając o polską innowacyjność.

 

 

Aleksander Polański

 

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013