powrót

MZA w Warszawie: Przekonać pasażera

Ponad 50% mieszkańców Warszawy korzysta z komunikacji miejskiej. To jeden z najwyższych wskaźników w Europie, a zarazem zasługa m.in. Miejskich Zakładów Autobusowych Sp. z o. o.

Robimy wszystko co możliwe, aby ludzie chcieli korzystać z komunikacji publicznej, naszym celem jest aby pasażer był do tego w pełni przekonany, a nie zmuszany – podkreśla Jan Kuźmiński, prezes Miejskich Zakładów Autobusowych Sp. z o. o. – Nasze priorytety to punktualność, czystość, bezpieczeństwo, a także ekologia i przyjazność miastu.

Zarząd MZA przywiązuje szczególną wagę do systematycznej odnowy taboru. Zdobyty tytuł EkoSymbol 2017 to przede wszystkim uznanie dla najnowszego, największego w Polsce projektu „Zakup taboru autobusowego (130 niskopodłogowych autobusów niskoemisyjnych) wraz z infrastrukturą towarzyszącą” dofinansowanego z funduszy UE w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014–2020. Projekt obejmuje zakup 130 szt. 18-metrowych autobusów przegubowych elektrycznych, (oznacza to wymianę 10% taboru spółki), które będą kierowane do obsługi linii w ścisłym centrum, a także wykonanie punktów ładowania przez pantograf, co jest szybsze i wygodniejsze niż za pomocą tradycyjnie używanych wtyczek. Sieć ładowarek umożliwi szybkie ładowanie autobusów podczas postoju na krańcach (bez konieczności zjeżdżania do zajezdni). Nowe pojazdy będą na wskroś nowoczesne, wyposażone m.in. w komputer pokładowy, system informacji liniowej i pasażerskiej, łączności alarmowej, lokalizację pojazdu, łączność bezprzewodową, monitoring wizyjny, oprogramowanie do monitorowania procesu ładowania baterii, klimatyzację, ogrzewanie, system automatycznego wykrywania pożaru, system głosowych i wizualnych zapowiedzi przystanków wewnątrz pojazdów. Autobusy będą dostosowane do montażu biletomatów i systemu kasownikowego. Co ważne, będą przyjazne dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się oraz osób z dysfunkcją wzroku. Całkowity koszty projektu to ponad 417,5 mln zł, z czego dofinansowanie unijne wyniesie 180 mln zł.

Symbolicznym zamierzeniem MZA jest wyeliminowanie do 2020 r. z Krakowskiego Przedmieścia i Nowego Światu autobusów zasilanych olejem napędowym.

Mamy już 21 autobusów elektrycznych, kolejne 10 odbierzemy w najbliższym kwartale – zapowiada Jan Kuźmiński. – Ładowane są w zajezdniach, ale wybudowaliśmy już jedną ładowarkę za pośrednictwem pantografu, podobnego do tramwajowego, na linii 222, a kolejne powstają. Autobusy elektryczne to przyszłość, inne rozwiązania napędu są znacznie droższe. Oczywiście wiele zależy od rozwoju technologii baterii. Obecnie eksploatowane autobusy mogą przemierzyć około 150 km bez ładowania, a z doładowaniem uzupełniającym na pętli mogą jeździć w zasadzie cały czas bez ograniczeń.

Inwestowanie w autobusy elektryczne to niejedyny przejaw dbałości o wygodę pasażerów i środowisko. Od czterech lat MZA wykorzystuje autobusy hybrydowe, a od ponad dwóch lat – także zasilane skroplonym gazem ziemnym (CNG). Na dachach 300 pojazdów są zainstalowane panele fotowoltaiczne.

Dbamy też o naszych kierujących – zaznacza Jan Kuźmiński – Dziś kierowanie autobusem komunikacji miejskiej jest wygodniejsze od samochodów osobowych. Siedzenie kierowcy automatycznie dopasowuje się do jego masy i wzrostu, więc zajmuje on pozycję, która pozwala mu komfortowo pracować. To sprzyja koncentracji, a więc bezpieczeństwu.

Obok zakupu taboru, w najbliższych planach warszawskiego MZA jest budowa najnowocześniejszej w Europie zajezdni z podziemnymi stanowiskami dla „elektryków”. Koszt tego przedsięwzięcia to ok. 150 mln zł. Obiekt ma powstać w miejscu wygaszonej w 2013 r. zajezdni Redutowa. Zarobi na siebie, gdyż lokalizacja w centrum Warszawy ogranicza o połowę koszty dojazdu autobusów do miejsca włączenia się w kurs liniowy. Dalekosiężna wizja obejmuje parkowanie „autonomiczne”, czyli bez udziału kierującego. A jeszcze dalsza? Wszystkie autobusy jako elektryczne, bezemisyjne, bezdymne i ciche.

Danuta Klimek

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013