powrót

KPW Gogolin: tak dba się o czystość

Schludne, zadbane otocznie, widoczna na każdym kroku dbałość o estetykę i funkcjonalność to cechy Opolszczyzny – regionu, gdzie chce się mieszkać i realizować życiowe plany. Tworzą go ludzie, ale też podmioty gospodarczo-usługowe. Takie jak Komunalne Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Gogolin Spółka z o.o..

 

Do Gogolina wędruje nie tylko osławiona Karolinka. Ta znana śląska miejscowość przeżywa demograficzny boom. Stąd się nie emigruje, przeciwnie: tu się przybywa, o czym świadczy rosnąca liczba mieszkańców.

Nie bez znaczenia jest tu choćby lokalny krajobraz, a ten jest miły dla oka i coraz bardziej przyjazny. Dlaczego? Bo elementarne cywilizacyjne potrzeby udaje się zaspokajać na europejskim poziomie. Bo nawet nieprzegotowaną wodę z kranu można pić bez ryzyka rozstroju żołądka, a trafiające do Odry oczyszczone ścieki komunalne bywają nieraz czystsze... od samej Odry. Bo trawniki są równiutko przystrzyżone, a gdy przyjdzie zima, ulice uprzątnięte ze śniegu. To wszystko za sprawą KPW – powstałej trzy lata temu spółki prawa handlowego ze stuprocentowym udziałem gminy Gogolin. – Burmistrz Joachim Wojtala zapewnił nam wyjątkowo dogodne warunki funkcjonowania, a to umożliwia nam dynamiczny rozwój – podkreśla Grzegorz Michałowski, prezes Komunalnego Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Gogolin Sp. z o.o.

 

 

Balast zakładu budżetowego

 

Kiedy we wrześniu 2013 r. doświadczony w branży wodociągowo-kanalizacyjnej menedżer Grzegorz Michałowski obejmował pełnioną do dzisiaj funkcję, Komunalne Przedsiębiorstwo Wielobranżowe dźwigało ciężki wizerunkowy balast. W poprzedniej formie organizacyjno-prawnej nie postrzegano go pozytywnie. – Zacząłem przekonywać załogę, że społeczeństwo uważnie jej się przygląda, a to co widzi, jest świadectwem nie tylko obserwowanych pracowników, ale też całej firmy – wspomina G. Michałowski. Jego starania objęły znacznie więcej, niż tylko wygląd, zachowanie czy szybkość interweniowania podwładnych. Za cel postawił sobie wysoką jakość usług. Zaczął działać, a efekty widać dziś znakomite.

Wdrożenie, a przede wszystkim przestrzeganie surowych reżimów technologicznych, modernizacja zaplecza technicznego, integracja w systemie wodociągowo-kanalizacyjnym sprawiły, że np. zawartość żelaza w litrze konsumowanej przez mieszkańców wody wynosi teraz mniej niż 4 mg (wcześniej oscylowała między 20 a 50 mg), a więc spadła poniżej progu wykrywalności przez aparaturę detekcyjną. Za kolejne zadanie spółka postawiła sobie generalne oczyszczenie sieci wodociągowej, tak by woda z ujęć nie traciła swych walorów po przejściu przez rury.

Istotnym przedsięwzięciem służącym neutralizacji ścieków komunalnych było unowocześnienie oczyszczalni (automatyzacja i zastosowanie nowych urządzeń). Stała się ona obiektem samowystarczalnym, niezależnym od zewnętrznych usługodawców. Fachowcom wiele wyjaśni wskaźnik BZT5 (biochemicznego zapotrzebowania na tlen, mierzonego w okresie pięciodniowym). Najogólniej rzecz ujmując, im jego wartość mniejsza, tym ścieki czystsze. Wystarczy zatem powiedzieć, że parametr BZT5 dla docierających do oczyszczalni płynnych nieczystości wynosi 1100, zaś po jej opuszczeniu spada poniżej 6. Różnica kolosalna, lecz to nie koniec planów prezesa. Myśli on bowiem o zdalnym, bieżącym monitoringu kanalizacji, umożliwiającym natychmiastowe zidentyfikowanie awarii i błyskawiczne jej usunięcie. To, rzecz jasna, wymaga niebagatelnych nakładów finansowych, ale bez ponoszenia wydatków trudno liczyć na efektowne i efektywne przeobrażenia. W ubiegłym roku w rozwój firmy zainwestowano 2,6 mln zł, a plany na przyszłość są znacznie bardziej ambitne.

 

Nie tylko woda i ścieki

 

Choć zagadnienia wodno-kanalizacyjne stanowią główną działalność KPW Gogolin, ważna w działalności spółki jest również gospodarka odpadami komunalnymi z Gogolina i Tarnowa Opolskiego. Firma prowadzi składowisko odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne oraz punkt ich selektywnej zbiórki (PSZOK). Zajmuje się także segregacją i recyklingiem. Z przemieszanych śmieci odzyskuje do 90% surowców wtórnych. Ponadto zajmuje się pielęgnacją parkowej zieleni, klombów, girland i fontann, a zimą usuwaniem śniegu. I jeszcze zarządza 240 lokalami komunalnymi. Zbyt dużo? Nic podobnego.

 

Podnosząc poprzeczkę

 

KPW w Gogolinie jest spółką wielozadaniową. Jej złożoność nie komplikuje jednak realizacji celów. – Bywa, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, że wąsko wyspecjalizowane spółki komunalne zaczynają ze sobą rywalizować o prestiż, zaszyty, fałszywie pojęte wpływy. Prowadzi to do czegoś, co nazywam miejskim kanibalizmem, do czerpania niezdrowej satysfakcji z błędów i potknięć wyimaginowanego konkurenta. My po prostu robimy swoje. Nie mamy powodów, by cierpieć na kompleks prowincji, podobnie zresztą, jak nie mają ich mieszkańcy Gogolina – podkreśla G. Michałowski. Bezcenną dla niego wartością jest fachowa, odpowiedzialna załoga. Notabene, ta systematycznie poszerza swe kompetencje i umiejętności. Jej samodzielnym dziełem był dofinansowany z środków Unii Europejskiej projekt integracji systemu zaopatrzenia w wodę w Górażdżach i Gogolinie. Według prezesa, który realizował w przeszłości spore projekty unijne, była to doskonała wprawka do bardziej imponujących przedsięwzięć. Takich chociażby, jak planowana centralna sterownia – supernowoczesny „mostek kapitański”, z którego można będzie panować nad całością firmy i jej działań.

Wysokie ustawianie sobie poprzeczki nie jest zjawiskiem zbyt częstym wśród podmiotów funkcjonujących non profit, a do takich zalicza się gogolińska spółka. Jednak o wskaźnikach ekonomicznych też się tu pamięta. Biorąc pod uwagę rozległość działań oraz różny stopień ich rentowności, zbilansowanie zysków i strat trzeba uznać za sukces. W wymiarze finansowym ponad połowę korzyści przynosi gospodarka wodociągowo-kanalizacyjna, około 30% – gospodarka odpadami, zaś po ok. 10% zimowe i letnie utrzymywanie porządku w gminie oraz zarządzanie komunalnymi zasobami lokalowymi.

Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji, mogąc liczyć na wsparcie sprawnie funkcjonującego, odważnego gminnego samorządu. Gogolin bierze na siebie wiele obowiązków, ale spełnia je znakomicie. Każdemu zakładowi komunalnemu życzę takiej współpracy – mówi prezes KPW.

 

Maciej Pawłowski

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013