powrót

Aktualności

Katowice – lider wielkiej aglomeracji

150-lecie istnienia stało się w ubiegłym roku okazją do świętowania, ale i do podsumowań i rekapitulacji wizji rozwoju stolicy największej polskiej aglomeracji.

 

Katowice mają krótką, ale burzliwą historię. Począwszy od kuźni, która stała w miejscu dzisiejszego Rynku, przez eksplozję przemysłu metalurgicznego i wydobywczego, która zaowocowała rozwojem układu ulicznego, powstały wille przedsiębiorców, którzy postanowili tu zainwestować, osiedla dla kadry kierowniczej i pracowników. W okresie międzywojennym w Katowicach zlokalizowano ważne ośrodki polityczne, m.in. Urząd Wojewódzki czy Sejmik Śląski, co wyznaczyło kolejny etap rozkwitu miasta. Wszystkie te momenty zwrotne zostawiły ślad m.in. w architekturze Katowic. Najpierw więc nazywano je „małym Paryżem”, później „polskim Chicago” ze względu na powstanie pierwszego w Europie drapacza chmur przy ul. Żwirki i Wigury. Po II wojnie światowej, niezależnie od panującego przez blisko pół wieku systemu, w mieście działo się wiele dobrego. I znów wrócę do architektury – powstały obiekty ponadczasowe, jak hala widowiskowo-sportowa nazwana „Spodkiem”, który do tej pory pozostaje najbardziej rozpoznawalnym w Polsce symbolem miasta, budzącym podziw również gości zagranicznych.

 

Był to też czas ekspansji terytorialnej.

 

Poszerzono wówczas granice Katowic, dzięki czemu miasto zyskało też wiele terenów zielonych, które obecnie składają się na 45% jego powierzchni, o czym mało kto wie, przywołując nieaktualny już stereotyp gospodarki opartej wyłącznie na węglu i stali. Pod tym względem ustępujemy tylko Zielonej Górze.

 

Katowice stały się stolicą województwa i aglomeracji, obecnie największej w Polsce. Jak pan widzi obecnie rolę miasta jako „pierwszego wśród równych”?

Niewątpliwie Katowice są predysponowane do roli lidera. Samo położenie w centrum 4-milionowej aglomeracji działa na naszą korzyść. Zbiegają się tu nowoczesne arterie drogowe, takie jak autostrada A4 i Drogowa Trasa Średnicowa. Katowice są głównym węzłem jednego z najbardziej rozbudowanych i gęstych układów kolejowych w Europie, a także sercem sieci tramwajowej oplatającej wszystkie większe miasta konurbacji. To tu funkcjonują ośrodki władzy i administracji wojewódzkiej. Codziennie do pracy i na uczelnie przyjeżdżają do nas tysiące mieszkańców regionu, ale też żeby ciekawie spędzić czas.

 

Jak wygląda dziś gospodarczy obraz Katowic?

Przemysł oczywiście jest obecny, ale nie dominuje już tak jak wcześniej. Widać wyraźnie rozwój sektora nowoczesnych technologii. Szczególnie cieszy mnie wpływ, jaki rozwój tej branży ma na powstawanie nowych miejsc pracy. Biurowce rosną jak grzyby po deszczu. Swoje siedziby w Katowicach otworzyły lub rozbudowują firmy takie jak: IBM, Yamazaki Mazak, Capgemini, Unilever, Rockwell Automation, Kroll-Ontrack, ING Services, Barona, Oracle, Tele-Fonika Kable, Grupa Żywiec, Ruch S.A., Mentor Graphics czy Ericsson i wiele innych. To marki znane na całym świecie, które skutecznie przyciągnęliśmy do Katowic. Pod tym względem Katowice są jednym z liderów w Europie Środkowo – Wschodniej.

 

Co przyciąga takich inwestorów?

Przede wszystkim olbrzymi potencjał ludzki: naukowcy, inżynierowie, kadra managerska, wykwalifikowani pracownicy o tradycyjnej śląskiej kulturze pracy, ale także klasa kreatywna. To nasi mieszkańcy zmieniają wizerunek miasta i aglomeracji. W Katowicach mamy kilkanaście uczelni, w tym największą w regionie, czyli Uniwersytet Śląski i jedne z największych w Polsce: Uniwersytet Ekonomiczny i Uniwersytet Medyczny, ponadto Akademię Wychowania Fizycznego, Akademię Sztuk Pięknych i dużą filię Politechniki Śląskiej. Oczywiście nieustannie zapraszamy i zachęcamy kolejnych inwestorów. Zabiegamy o firmy działające w sektorze nowoczesnych usług biznesowych, ale także lekkiego przemysłu, opartego o innowacje. Rozwijają się też firmy z sektora przemysłów kreatywnych.

 

Jak władze Katowic chcą poprawiać jakość życia w mieście? Jakie są w tej mierze plany inwestycyjne?

Zakończyliśmy przebudowę centrum miasta, co bardzo wpłynęło na poprawę jakości przestrzeni miejskiej. Dziś centrum Katowic tętni życiem. Ale renesans przeżywają dzielnice i to właśnie na dzielnicach chcemy się teraz skupić, rewitalizując tereny poprzemysłowe. Stoimy też przed nieustającą koniecznością przebudowy układów komunikacyjnych. Dziś Katowice są jednym z najlepiej skomunikowanych miast w Polsce, a statystyki mówią, że czas jaki spędzamy w korkach jest najkrótszy w kraju. Czeka nas przedłużenie DTŚ na wschód i poprawa jakości transportu na południu miasta, gdzie mamy wiele terenów inwestycyjnych i gdzie powstają nowe osiedla. Istniejący układ drogowy chcemy jednak uzupełnić o transport szynowy. Stad m.in. koncepcja budowy przedłużenia linii tramwajowej w kierunku południowym. Jest też wola stworzenia wspólnego transportu publicznego z przewoźnikiem kolejowym.

 

Symbol Miasta z Przyszłością dla Katowic potwierdza aspiracje stolicy największej polskiej aglomeracji do modelu nowoczesnego centrum. Jak widzi pan przyszłość miasta w perspektywie kilku kadencji?

Jak wspomniałem, chcemy definitywnej zmiany wizerunku Katowic z „miasta węgla i stali”, w ośrodek nauki i innowacji, ale też miasto spotkań, w którym odbywają się ważne kongresy i wystawy, duże festiwale jak Off Festival czy Tauron Nowa Muzyka i imprezy sportowe o europejskiej i światowej randze. Strefa Kultury, która powstała na terenie po kopalni Katowice-Kleofas, jest symbolem tych zmian. I znowu Katowice są mecenasem architektury, wyznaczają nowe kierunki. Mam na myśli obiekty takie jak siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, z salą koncertową uważaną za jedną z najlepszych w świecie czy Międzynarodowe Centrum Kongresowe z zielonym dachem i tarasem widokowym. Z radością zauważamy, że Katowice stały się miastem modnym, zwłaszcza wśród młodych ludzi. W kolejce po bilety na koncert Radzimira Dębskiego, rapera Miuosha i NOSPR ustawiały się kolejki ludzi z całej Polski i to o godz. 2.00 w nocy! W grudniu dowiedzieliśmy się, że Katowice zdobyły tytuł Miasta Muzyki UNESCO i trafiliśmy do prestiżowej sieci miast kreatywnych UNESCO na całym świecie. Tym co wyróżnia Katowice, jest alternatywa, a nasze hasło promocyjne to „Katowice – dla odmiany”. Chciałbym więc, żeby Katowice stały się liderem zmian w całym regionie, a przyszłość aglomeracji to Metropolia, zdolna konkurować z innymi metropoliami w Polsce i na świecie.

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013