powrót

Hutnik wychodzi na prostą

SM Hutnik w Zawierciu dokonuje remontów i termomodernizacji budynków, które w pozytywny sposób zmieniają wygląd miasta.

Zasoby Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” stanowią integralną część organizmu miasta. W jej budynkach mieszka około 8 tysięcy mieszkańców. – Staramy się w miarę możliwości finansowych modernizować budynki polepszając ich estetykę oraz walory technologiczne. Oczywiście, nasze wysiłki w tym zakresie są pochodną sytuacji ekonomicznej spółdzielni. Posiadamy ogromne zadłużenie wynikające z zaciągniętego w latach 80. kredytu na budowę mieszkań na osiedlu „Argentyna” – mówi Stefan Markowski, prezes zarządu SM „Hutnik”.

Na początku minionej dekady sytuacja ekonomiczna spółdzielni była bardzo niedobra. Niestabilość finansów w kraju, zmiany w systemie kredytowania (oprocentowanie zaciągniętych kredytów dochodziło nawet do 115%) oraz szalejąca inflacja spowodowały wpadnięcie w spiralę zadłużenia. Wielu lokatorów nie wnosiło do spółdzielni rat kredytowych. W 2001 r. w marcu został nawet wniesiony pod obrady ZPCz wniosek Zarządu o ogłoszenie upadłości, jednak do tego nie doszło. Zarząd został zmieniony i od tego momentu rozpoczęła się żmudna praca nad ustabilizowaniem finansów. W planach założono przede wszystkim unormowanie sytuacji kredytowej. Zgodnie z zawartą umową z Bankiem PKO BP ich spłata kończy się w 2018 r.

Pomimo trudnych warunków ekonomicznych podjęto pracę w zakresie termomodernizacji budynków. Spółdzielnia zaciągnęła kredyty, które będą spłacane z podniesienia stawki remontowej na konkretnym budynku. W efekcie ocieplono już dwa obiekty, a pięć kolejnych znajduje się w końcowej fazie termomodernizacji. Planowane są kolejne ocieplenia przy współpracy z mieszkańcami. Powstają również nowe parkingi, chodniki.

Trudno jest zdobywać zaufanie członków i znajdować aprobatę dla inicjatyw spółdzielni. Niekorzystne działania wobec całej spółdzielczości doprowadziły do bardzo niekorzystnych zmian w systemie prawnym. Ukształtowała się również krzywdząca opinia o całym środowisku spółdzielczym, co na pewno nie pomaga w pracy i przynosi kolejne problemy. Skończyła się tak potrzebna zasada, jaką był „solidaryzm”, natomiast zaczęła się „era roszczeń” – mówi S. Markowski.

W całym okresie pozytywnych zmian w spółdzielni zarząd współpracował z Radą Nadzorczą, która rozumiała wagę zagadnienia i popierała wszelkie inicjatywy, które mogły wpłynąć na poprawę sytuacji Spółdzielni. Dzięki temu „Hutnik” jest dziś na najlepszej drodze do ustabilizowania swojej sytuacji i spokojnego funkcjonowania.

Anna Knapek

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013