powrót

Aktualności

FIAB zakończył I etap „szybkiej ścieżki”

W ubiegłym miesiącu podsumowano pierwszą część prac badawczo-rozwojowych prowadzonych przez spółkę FIAB oraz naukowców z Wydziału Elektroniki Politechniki Wrocławskiej. Dofinansowane ze środków unijnych badania zaowocują wdrożeniem innowacyjnych maszyn do łączenia tworzyw sztucznych.

 

 

Innowacje od zawsze były obecne w działalności FIAB. Ta założona w 1950 r. w Szwecji firma jako jedna z pierwszych użyła technologii wysokiej częstotliwości do łączenie folii PVC oraz wprowadziła na rynek komercyjną zgrzewarkę. Szwedzi w ciągu 60 lat obecności na rynku – nie tylko lokalnym, gdyż FIAB zyskał pozycję światowego gracza – wyprodukowali niemal 3000 maszyn i udoskonalili technologię do możliwie najwyższego poziomu. Dalszy rozwój zapewnił… polski kapitał. W 2010 r. polscy inwestorzy kupili całość szwedzkiego przedsiębiorstwa, a produkcja i zarząd zostały przeniesione do podwrocławskich Pietrzykowic.

Już w styczniu 2011 r. rozpoczęliśmy produkcję maszyn, a w następnych latach rozwijaliśmy zarówno portfolio, jak i własną bazę produkcyjną – mówi Rafał Jabłoński, prezes zarządu FIAB Sp. z o.o. Sp. K. – Zaszliśmy dość daleko. FIAB przez 60 lat wdrożył do produkcji
i sprzedaży 7 rodzajów maszyn. My po zaledwie 6 latach od przeniesienia marki do Polski możemy ich zaoferować aż 30. Teraz naszym priorytetem są prace badawczo-rozwojowe i otwieranie się na nowe rynki. Stąd decyzja o długofalowej współpracy z Politechniką Wrocławską i obecnie realizowane prace, a także inne projekty unijne będące aktualnie w fazie wdrażania.

 

Jak to działa?

 

Na pierwszy rzut oka prosto, ale w rzeczywistości jest to proces bardzo wyrafinowany. Zgrzewane materiały umieszczane są w zgrzewarce pod elektrodą. Następnie doprowadzany jest prąd wysokiej częstotliwości (najczęściej 27,12 MHz), przez co zwiększa się amplituda drgań cząsteczek zgrzewanych materiałów. Powoduje to wzrost ich temperatury, aż do osiągnięcia stanu plastycznego. Poprzez jednoczesne podgrzanie i docisk elektrody następuje połączenie materiałów i uformowanie stałego zgrzewu.

Sercem maszyny jest generator, tym lepszy, im więcej cm2 powierzchni można zgrzać za pomocą jednego kW mocy wyjściowej – wyjaśnia Paulina Grabarczyk, inżynier ds. projektów technicznych w FIAB. – Już teraz nasze generatory lampowe są wysoko efektywne, gdyż osiągają wydajność do 40 cm2 z 1 kW, ale planujemy uzyskać jeszcze lepsze wyniki. Pracujemy też nad wdrożeniem generatora tranzystorowego o dużej mocy, który będzie mógł być użyty zamiast dotychczas stosowanego generatora lampowego. To będzie innowacja na skalę światową.

 

Wyprzedzając konkurencję

 

Generator lampowy jest sprawdzonym rozwiązaniem, jednak obarczonym pewną niestabilnością procesową. W tej technologii źródłem energii wysokiej częstotliwości jest lampa generatora, która zużywa się zarówno podczas działania maszyny, jak i tzw. „biegu jałowego”. Sam producent daje okres gwarancyjny 2000 roboczogodzin. W przypadku tranzystorów może być to nawet sześciokrotnie dłuższa żywotność. Dodatkowo planuje się wyprowadzenie generatora poza konstrukcję maszyny, aż do 6 m. Pozwoli to na oszczędność surowców obudowy urządzenia, zmniejszy jego masę, zwiększy prędkość i precyzyjność przejazdu, a służbom technicznym ułatwi czyszczenie generatora.

Warto podkreślić, że FIAB jest jedynym producentem zgrzewarek wysokiej częstotliwości oferującym też własne plotery wycinające. Zawsze musi być krok do przodu. Dlatego zdecydowano o budowie własnego centrum badawczo-rozwojowego we Wrocławiu. Centrum pomieści m.in. laboratorium pól elektromagnetycznych oraz kompatybilności elektromagnetycznej, którego współgospodarzem będzie Politechnika Wrocławska. Spółce zaufało Ministerstwo Rozwoju, dofinansowując realizację tego projektu w ramach programu 2.1 „Wsparcie inwestycji w infrastrukturę B+R przedsiębiorstw”. Otwarcie centrum już jest zaplanowane na początek 2017 r.

Kolejnym wyzwaniem będzie znalezienie mocnego zespołu do centrum badawczego – zapowiada R. Jabłoński. – Jestem przekonany, że w działalności biznesowej nie da się funkcjonować prawidłowo bez oparcia w potencjale ludzkim. Pracownicy FIAB są dojrzałym zespołem, który jest w stanie sprostać wyzwaniom technologicznym stawianym przez odbiorców. Kiedy uda się nam skompletować równie dobry zespół do CBR, kolejne sukcesy będą tylko kwestią czasu.

A sukcesów w FIAB nie brakuje. Oto garść liczb: w 2015 r. obroty firmy wzrosły o 60% w stosunku do 2011 r. Prognoza na rok 2020 oscyluje wokół trzykrotnie wyższych obrotów. Zatrudnienie na przestrzeni 6 lat (wraz z outsourcingiem) osiągnęło 55 osób; a w planach jest pozyskanie kolejnych 30. 95% produkcji spółki kierowane jest na eksport, głównie na rynki USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec – już sam ten fakt jest imponujący – ale odbiorcami są klienci z całego świata: Benelux, Włochy, Francja, Austria, Szwajcaria, Zjednoczone Emiraty Arabskie, kraje Afryki, Malezja, Australia i inne. Takiej pozycji rynkowej warto życzyć każdej polskiej firmie.

 

Aleksander Polański

 

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013