powrót

„Energetyk”: wyjątkowy, skuteczny zarządca

– Naszą misją jest stałe podnoszenie poziomu technicznego zasobów, ograniczanie kosztów, a jednocześnie tworzenie osiedli przyjaznych mieszkańcom – wyjaśnia Maria Nowak, prezes SMLW „Energetyk” we Wrocławiu.

 

Osiedle Kozanów – największa część „Energetyka” – jest jedną z wizytówek Wrocławia. Od kilku lat jego wizerunek zmienia się in plus. Dzięki energicznemu, a przy tym rozważnemu działaniu zarządu spółdzielni, w ostatnich latach przeprowadzono tu na wielką skalę remonty dużych budynków, a krajobraz wzbogacił się o zespoły obiektów małej architektury i kompleksowe nasadzenia zieleni. Odpowiedni dobór roślinności przez cały rok uwydatnia urokliwość tych miejsc. Cieszą oczy place zabaw dla dzieci, miejsca odpoczynku dla dorosłych, plenerowe urządzenia do ćwiczeń.

 

Rozmach inwestycyjny

 

Znaczna część nieruchomości przeszła już pełną termomodernizację, wprowadzającą zmiany nie tylko w strukturze budynku poprawiając jej parametry techniczne, ekonomiczne, ale pozyskały również nowe, atrakcyjne elewacje. Kolejne budynki są przygotowywane do przeprowadzenia podobnych prac. – Aplikujemy o dotacje unijne dla kompleksowej termomodernizacji sześciu obiektów. Zadanie to wymaga oczywiście znacznych nakładów finansowych. Na uwagę zasługuje fakt, iż koszty pokrywane są (zwracają się) głównie z uzyskanych oszczędności – niższych faktur za dostawę ciepła – podkreśla Maria Nowak, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej „Energetyk”. – Nieustannie pracujemy nad obniżaniem kosztów, pozyskiwaniem środków zewnętrznych, jak również nad polepszaniem standardów zasobów.

Misją zarządu „Energetyka” jest przede wszystkim szeroko rozumiane dobro mieszkańców: bezpieczeństwo i komfort, również finansowy, a także zabezpieczenie tego, co język branży nieruchomości określa mianem „pewności jutra”. Przedsięwzięcia termomodernizacyjne przynoszą obniżanie największych składników czynszu, czyli centralnego ogrzewania, podgrzewu wody i jej zużycia. Dzięki osiąganym efektom spółdzielnia zyskuje premie i przyznawane przez Urząd Regulacji Energetyki świadectwa efektywności energetycznej, które następnie, sprzedawane na giełdzie, przynoszą kolejne pożytki (w tym roku będzie to ok. 0,5 mln zł). Mieszkanie w zasobach SMLW „Energetyk” staje się coraz bardziej atrakcyjne.

 

Z duchem czasu

 

Stopniowo wszystkie nieruchomości dostosowujemy do aktualnych przepisów przeciwpożarowych. W ramach poprawy bezpieczeństwa unowocześniane są windy. Oświetlenie części wspólnych w oparciu o czujniki ruchu, ogranicza koszty oświetlenia. Wymiany pionów i poziomów wody użytkowej zdecydowanie zmniejszają ilość awarii i polepszają jakość wody. – Wszystkie te elementy wpływają na wartość mieszkań – zauważa prezes M. Nowak. – Znaczący wzrost cen sprzedaży lokali z ostatniego okresu, nie zaskakuje mnie ponieważ jest podyktowany aktualnym stanem technicznym budynków i ich zapleczem odzwierciedlającym konsekwentnie realizowaną politykę Zarządu. To nie pozostaje bez znaczenia, wszak często są to jedyne nieruchomości danej osoby, zdobyte ogromnym wysiłkiem i wyrzeczeniami. Odczuwam więc satysfakcję, a wręcz dumę, że całokształt naszych działań przekłada się na konkretne korzyści naszych mieszkańców.

Jedną z najnowszych inicjatyw zarządu są prace zmierzające do obniżenia kosztów dostawy gazu. Przy zużyciu powyżej 8.000 m3 na miesiąc obowiązuje bowiem wyższa taryfa. Spółdzielnia pozyskała już nowe warunki przyłączenia, rozdzieliła projektowo instalację i jest w trakcie zawierania nowych umów na dostawy gazu. Jak podkreśla M. Nowak, jest to oryginalny pomysł, jedyny taki w Polsce.

 

W walce o siedzibę

 

W codzienności „Energetyka” nie brak także wyzwań. Od ponad 10 lat trwa sądowy proces znoszenia współwłasności obiektu będącego jednocześnie siedzibą spółdzielni od początku jej powstania. – To obecnie nasze jedyne poważne zmartwienie – zwraca uwagę M. Nowak. – Zależy nam na tym miejscu, czujemy się jego właścicielem, zarówno od strony historycznej, jak i administracyjnej. Jesteśmy w stanie w każdej chwili spłacić współwłaściciela, a wszystkie trzy warianty rozwiązań spłaty współwłaściciela są znane sądowi. Nasi członkowie niecierpliwie pytają, kiedy obiekt w całości wróci w pełne władanie spółdzielni. Jednocześnie bieg sprawy i wynikające z niego nieuregulowanie stosunków własnościowych powoduje zastój w jakichkolwiek pracach przy tym obiekcie. A wymaga on coraz więcej systematycznych remontów, gdyż stopniowo ulega degradacji. Aby doprowadzić go do pełni potencjału i możliwości, trzeba będzie zainwestować znaczne środki w jego rewitalizację i odzyskanie walorów użytkowych według obecnych norm, przepisów i potrzeb. Podkreślam, że nas na to stać.

 

Danuta Klimek