powrót

Ełk, symbol czystej wody

Czystość przyrody Mazur to skarb narodowy, na straży którego stoi m.in. PWiK w Ełku, zapewniając mieszkańcom wspaniałej jakości wodę, a okolicznym akwenom brak zanieczyszczeń.

 

 

Osiągnęliśmy wszystkie zakładane cele ekologiczne i ekonomiczne – mówi o projekcie „Poprawa gospodarki wodno-ściekowej aglomeracji Ełk” Wojciech Jassak, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o. o. w Ełku. Nie popadam w samozadowolenie, bo to nie tylko moja praca, ale całego zespołu potrafiącego te zagadnienia wcielić w życie, któremu jednocześnie bardzo dziękuję. Jesteśmy w trakcie planowania następnej perspektywy unijnej. Chcielibyśmy doprowadzić do końca uporządkowanie podziemnej infrastruktury niezbędnej do życia miasta i jego rozwoju. Już prowadzimy rozmowy z instytucją wdrażającą na temat następnych projektów.

Sukces realizacji planów ełckiego PWiK-u jest tym większy, że zaniedbania w przeszłości były spore. Miasto, ciasno zabudowane, a zarazem przepięknie posadowione nad brzegiem uroczego kompleksu jeziora, jeszcze dwie dekady temu borykało się – paradoksalnie – z brakiem dobrej, czystej wody. Ścieki zanieczyszczały środowisko. Dzięki kompleksowej intensyfikacji działań ta sytuacja diametralnie się zmieniła. Przebudowano przepompownie, kolektory sanitarne i tranzytowe, magistrale wodociągowe. Zbudowano sieci wodociągowe, kanalizację sanitarną i deszczową na osiedlach jeszcze nią nie objętych. Wszystkie ścieki są oczyszczane, wody podziemne chronione, wody w kranach nie brakuje i można ją pić bez obaw, zaś systematyczne inwestycje gwarantują klientom coraz lepszą jakość. Od 1995 r. do wodociągów podawana jest woda stołowa średniozmineralizowana, dezynfekowana promieniami ultrafioletowymi, zdatna bezpośrednio do picia, co potwierdzają akredytowane laboratoria. Obecnie PWiK dostarcza wodę w ilości ok. 7 tys. m3 na dobę do 40 miejscowości powiatu ełckiego.

 

Dostarczenie dobrej wody to nie wszystko. Dla poprawy zdegradowanego środowiska konieczne jest oczyszczenie ścieków. Cel jest jasny: 100% miasta ma być skanalizowane. W ramach szeroko zakrojonych inwestycji w Ełku uporządkowano w tym kontekście centrum starego miasta, naprawiono ponadstuletnie kolektory, które zabezpieczyły obiekty technologiczne na tyle, że nie trzeba już czyścić wody infiltracyjnej z gruntu. Ponadto powstał duży strategiczny kolektor deszczowy, zabezpieczający znaczną część miasta. Przyjęto przy tym wysoki standard materiałowy, a technologie nie odstają od przodujących w Europie.

Obecnie obiekty, urządzenia i technologie ełckiego przedsiębiorstwa spełniają wszystkie niezbędne wymagania Unii Europejskiej, nawet z naddatkiem. Wody powierzchniowe odzyskują dawną czystość. Wraca ich funkcja rekreacyjna, wracają ryby łososiowate..

Oczyszczanie ścieków jest całkowite, niemniej w tym procesie pozostają osady, zaś dyrektywy unijne wyraźnie obligują do ich całkowitego zagospodarowania w niedalekiej perspektywie 2020 r. Przewidując to w Ełku już w 2004 r. przystąpiono do opracowania standardów gospodarowania odpadami jako źródłem masy organicznej humusowej. W procesie fermentacji uzyskuje się energię z metanu, który wcześniej ewakuowany był do powietrza lub spalany bez wykorzystania. Obecnie w trzech generatorach o zainstalowanej mocy ok. 0,5 MW produkuje się nawet do 80% „zielonej” energii, zużywanej następnie na potrzeby cyklu technologicznego, w którym osady są odwadniane, a następnie przerabiane na kompost kupowany przez okolicznych rolników pod pszenicę i rzepak.

Całkowita wartość projektu „Poprawa gospodarki wodno-ściekowej aglomeracji Ełk” zamyka się kwotą 75 mln zł, z czego 34 mln zł wyniosła dotacja unijna. Reszta to środki PWiK w Ełku i z budżetu miasta. Jaki jest – poza ekologicznym – wymierny efekt projektu dla 50 tys. mieszkańców? Najważniejsze dla nich są oczywiście ceny.

Kształtują się one „w dolnej strefie stanów średnich” – mówi prezes W. Jassak. – Zdaję sobie sprawę, że w powszechnym odbiorze cena niemal zawsze wydaje się zbyt wysoka. W ocenie pozbawionej emocji zapewniam jednak, że mamy bardzo dobrą cenę za bardzo dobrą jakość wody w kranach. Mam świadomość, że w budżecie rodzinnym opłaty za wodę nie mogą przekraczać pewnego poziomu. W Ełku opłata za wodę i ścieki wynosi niespełna 9 zł brutto i w 2015 r. nie ulega zmianie.

Jest oczywiste, że funkcjonowanie systemu wodociągowego w każdej aglomeracji wymaga na bieżąco inwestycji, wymiany urządzeń, unowocześniania technologii czy komunikacji. PWiK w Ełku poprawia kulturę obsługi klienta, jest coraz lepiej wyposażone w narzędzia komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej. Ełk to jedno z bardziej zagęszczonych miast w Polsce, więc perspektywę przyszłość stanowi budownictwo mieszkaniowe na nowych terenach, gdzie potrzeba odpowiedniej infrastruktury, w tym wodociągowej i kanalizacyjnej. To również dalekosiężny cel i perspektywa działania PWiK w Ełku.

 

Marek F. Klimek

 

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013