powrót

Bez wizjonerów nie ma rozwoju

Rozmowa z Marcinem Mackiewiczem, współtwórcą wizji rozwoju AIZ Polska

 

Skąd biorą się sukcesy AIZ na polskim rynku?

W sukces przekuła się m.in. wizja polityki personalnej. Jedna z kluczowych osób w naszych kadrach, Krzysztof Konaszewski, to człowiek o ogromnej wiedzy i autorytet w swojej dziedzinie, były wiceminister w rządzie Jerzego Buzka. To także pionier przedsiębiorczości w Polsce, gdyż właśnie on był inicjatorem jednej z pierwszych w nowych czasach spółki z o. o. Polityka zatrudnienia firmy stawia na młodych, ambitnych i kreatywnych pracowników, którzy chcą się rozwijać razem z firmą. Początkowy brak doświadczenia nadrabiali chęcią budowania czegoś nowego, wartościowego, a to jest bardzo dobrą motywacją do pracy. Mogłem im przekazać moją wiedzę i podzielić się z nimi moim bogatym doświadczeniem w branży energetycznej. Szybko zaszczepiłem w zespole bakcyla kreatywnego myślenia i działania, co było niezbędne w pierwszej fazie rozwoju.

 

Jak ten rozwój przebiegał?

Lubię podkreślać, że od razu rzuciliśmy się na głęboką wodę. Od początku firma zaczęła konkurować z największymi graczami na rynku i to bardzo skutecznie. Nie mieli zamiaru być kolejną, małą firmą bez szerokiego horyzontu. Przewagą AIZ Polska nad konkurencją stała się bardzo wysoka jakość produktów w rozsądnej cenie. Dzięki takiej strategii udało się osiągnąć obrót ok. 1,5 mln zł już w pierwszym roku działalności. W bieżącym roku szacuje się, że będzie on dużo większy. Dokonał tego stosunkowo niewielki zespół. Oczywiście wraz z rozwojem spółki są plany zatrudnienia kolejnych osób w najbliższym czasie. Nie jest to niestety łatwe, ponieważ na rynku pracy ciągle jeszcze dominuje postawa roszczeniowa wśród kandydatów. A my potrzebujemy ludzi z pomysłem na siebie, takich, którzy wnoszą świeżą energię, którym się chce działać i realizować swoje cele, a praca staje się dla nich pasją.

 

Co wyróżnia AIZ jako firmę na rynku?

Bardzo ważnym elementem, który zadecydował o sukcesie firmy, jest jej kultura prowadzenia biznesu. Pochodzę z Wrocławia, a moja rodzina ze strony matki – z Poznania. Są to regiony, w których wielką wagę przywiązuje się do wartości i tradycji związanej z etyką pracy. Nie bez znaczenia są tu wpływy przemysłowej kultury niemieckiej, która przeniknęła do Wielkopolski jeszcze podczas zaborów. Etos pracy, dotrzymywanie słowa i solidność to podstawowe cechy, jakie zostały mi wpojone podczas wychowania i nimi kieruję się podczas wykonywania moich obowiązków. To między innymi decyduje o wysokich standardach obowiązujących w AIZ Polska. Dzięki temu w opiniach często przewija się podkreślanie wysokiej rzetelności. Taka postawa jest gwarancją sukcesu i dalszego dynamicznego rozwoju.

 

Proszę zdradzić nieco więcej wizji rozwoju firmy.

Kolejną częścią naszej strategii jest synergia świata nauki i biznesu. Według mnie jest to podstawa do osiągania kolejnych celów, a takie stawia sobie AIZ Polska. Moim zdaniem każde działanie zaczyna się od idei, koncepcji, która powstaje w głowie. Następnie przeprowadza się doświadczenia i eksperymenty, które pozwalają na wyprodukowanie i wprowadzenie na rynek wysokiej jakości produktów, dzięki którym zdobywamy przewagę nad konkurencją. Dlatego też będziemy inwestować w badania naukowe i zamierzamy publikować ich efekty w czasopismach naukowych, również polskich, ale przede wszystkim zagranicznych. Chodzi o to, aby pobudzić dyskurs w świecie nauki, co powinno zaowocować powstawaniem nowych, innowacyjnych technologii, a czego efektem będzie kreowanie nowej rzeczywistości na styku nauki i przedsiębiorczości. Takie myślenie było podstawą rewolucji przemysłowej i rozwoju cywilizacji zachodniej, czego dobrym przykładem są Stany Zjednoczone. Bez wizjonerów i liderów życia gospodarczego nie byłoby tego kraju.

 

Co więc czeka AIZ Polska w najbliższej przyszłości?

Celem spółki w dłuższej perspektywie powinno być wejście na rynek budownictwa energetycznego. Sprzyjają temu dotacje unijne, które są niemałe. Dzięki nim będzie łatwiej zrealizować ten cel. Firma nie chce i nie może się ograniczać – ta świadomość pcha nas do przodu. Chciałbym też, aby AIZ Polska stała się w najbliższych latach spółką giełdową. To pozwoliłoby na dalszy szeroko pojęty rozwój firmy, gdzie budowanie marki byłoby oparte na dodatkowym zaufaniu klientów zdobytym dzięki innowacjom, nowinkom technologicznym i wartościom takim jak rzetelność w działaniu czy jakość produktów. Dlatego aktualnie poszukujemy inwestorów i partnerów. Jesteśmy otwarci na dialog i propozycje w tych kwestiach. Tak właśnie widzimy kreowanie wizerunku marki AIZ Polska w najbliższym czasie – myślę, że tylko taka wizja gwarantuje sukces i osiąganie celów w długiej perspektywie. No i – last but not least – istotnym elementem rozwoju jest też budowanie prestiżu. Nie bez przyczyny nasza siedziba znajduje się w Warsaw Financial Center przy ul. Emilii Plater 53. Mamy zatem wszelkie predyspozycje, które umacniają pozycję silnego gracza na rynku. ■

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013