powrót

Aktualności

Wyprzedzać zagraniczną konkurencję

Firma Ventor od początku funkcjonowania stawia na odpowiedzialność, bezpieczeństwo i higienę pracy, etyczne postępowanie względem pracowników, ale też szczególną atencję względem społeczności lokalnej. Całokształt tych działań zaowocował nominacją do tytułu Symbol Odpowiedzialności Społecznej 2014.

Wywodząca się z Dębicy spółka ma już siedzibę w dwóch krajach: Polsce i Norwegii. Nic dziwnego, bo w ciągu dwudziestu lat wyspecjalizowała się i odniosła wiele sukcesów w szeroko pojętym budownictwie przemysłowym będąc wykonawcą projektów EPC – Engineering, Procurement, Construction. Jest również producentem systemów wentylacjnych.

Polscy fachowcy nie gorsi od Skandynawów

Podczas robót na platformach wydobywczych, przy remontach statków, pracach izolacyjnych, spawalniczych czy malarskich oferujemy to, co mamy najlepszego i czego nie musimy się wstydzić: polskiego pracownika. Elastycznego, dobrze wykwalifikowanego, pracowitego, schludnego i punktualnego – mówi z przekonaniem Janusz Urbanik, prezes zarządu firmy Ventor Sp. z o.o.

I aby nie być gołosłownym, podaje ciekawy przykład. W latach 2005–2007 spółka pracowała przy projekcie Snøhvit LNG (Hammerfest), dziś największej bazy skraplania gazu w Europie. Klientami byli poważni i wymagający partnerzy: w ramach inwestycji wykonano zlecenia dla Kvaerner, Aker Solutions, Kaefer, BIS Industrier czy Beerenberg. Początkowo przez pierwsze dwa lata przy inwestycji pracowali głównie Skandynawowie. Okazało się jednak, że północnoeuropejski etos pracy nie zawsze ma odwzorowanie w rzeczywistości: na pewnym etapie prac wystąpiły poważne opóźnienia w realizacji projektu. Wtedy do akcji wkroczyli polscy pracownicy Ventora. Ich liczba regularnie się zwiększała, aż wyniosła około 1000. Finalnie nie tylko nadrobili stracony czas, ale zakończyli prace w terminie, dzięki czemu udało się uratować dobre imię całego przedsięwzięcia. Menadżerowie projektu z uznaniem wypowiedzieli się o Polakach i stwierdzili, że dzięki firmie Ventor to, co było niemożliwe, stało się faktem!

Takie i inne działania sprawiają, że spółka miesząca się na Podkarpaciu i w norweskim Stavanger buduje wizerunek wiarygodnego, zaufanego partnera biznesowego, i to nie tylko w krajach Wikingów. Norwedzy traktują ją wprawdzie jako młodszego, ale bardzo pracowitego i zdolnego brata, któremu śmiało można powierzyć prace przy dużych kontraktach, również w takich krajach jak Rosja, Korea, Wietnam, Hiszpania czy Holandia.

Bogate portfolio

Ventor ma na koncie sporo znaczących projektów. Wśród nich te zrealizowane za granicą, do których wypada zaliczyć: Snøhvit w Hammerfest, Gjoa, H6E, Skarv FPSO, w Stord oraz w Egersund: Eldfisk, Ekofisk, Asgard Subsea, Gudrun, Kristin gdzie zlecenia obejmowały prace malarskie, spawalnicze, izolacyjne, montaż rusztowań, oraz montaż wentylacji. Pracownicy Spółki wykonali również prace związane z ochroną powierzchni w technologii chartek, ochronę antykorozyjną i prace inżynieryjne.

Oczywiście firma nie zamyka się wyłącznie na kontrakty zagraniczne. W Polsce Ventor wziął udział w specjalistycznych pracach z zakresu budowy przemysłowej, izolacji rurociągów, izolacji termicznych, instalacji wentylacyjnych i innych, dla takich spółek jak: Instal Kraków S.A., Mostostal Kędzierzyn S.A., Skanska S.A., YIT Poland Sp. z o.o., Energoisntal S. A. SAINT-GOBAIN Glass Polska Sp. z o.o., FOSTER WHEELER ENERGIA POLSKA Sp. z o.o i wielu innych.

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Z racji wykonywania dużych inwestycji na całym świecie, władze firmy stawiają bezpieczeństwo i higienę pracy jako nadrzędny cel.

Zatrudniamy obecnie 850 osób – mówi J. Urbanik. – Każdy pracownik stanowi dla nas największą wartość. Dbamy o jego zdrowie i bezpieczeństwo na każdym stanowisku pracy. Główne założenia wyznacza tu nasza wewnętrzna polityka BHP w oparciu o normę OHSAS 18001:2007. Stale ulepszamy kulturę bezpieczeństwa, wzorując się na praktykach wypracowanych w tym zakresie przez najlepszych, czyli Norwegów. Wierzymy, że dzięki właściwemu zachowaniu i dobrym nawykom zyskujemy nie tylko przewagę konkurencyjną, ale przede wszystkim stwarzamy przyjazne warunki pracy. Ta świadomość pośród naszych pracowników jest budowana w czasie codziennych odpraw czy też miesięcznych spotkań.

Temu zagadnieniu warto przyjrzeć się bliżej. Ventor cyklicznie opracowuje bowiem biuletyn "Temat BHP", w którym uwzględniane są bieżące sprawy i przytaczane pozytywne przykłady zachowań. Co więcej, pracownicy uczestniczą w szkoleniach oraz polityce otwartego dialogu. Dzięki temu firma jest w stanie identyfikować zagrożenia i przyczyniać się do ich eliminacji poprzez pisanie specjalnych raportów, które przygotowują kierownicy kontraktów. Co ciekawe, każdy z nich ma szansę co jakiś czas wygrać cenną nagrodę. A działania przynoszą efekty. Dla przykładu prezes J. Urbanik z dumą opowiada o kontroli Inspekcji Pracy na placu budowy w Łańcucie. Przez kilka godzin inspektorzy obserwowali pracowników Ventora z ukrycia. Okazało się, że nikomu nie trzeba było przypominać o noszeniu kasku, kamizelki odblaskowej, o zamieszczaniu tabliczek informacyjnych o zagrożeniach na budowie. Kontrola wykazała również wzorowo prowadzoną dokumentację budowy oraz brak uchybień w respektowaniu prawa pracy czy legalności zatrudnienia.

Na miliony roboczogodzin wykonanych przez naszych ludzi nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych wypadków, które wiązałyby się z utratą zdrowia, lub, co gorsza, życia. To dla nas sygnał, że w bezpieczeństwo warto inwestować i przypominamy o tym regularnie naszym pracownikom – dodaje J. Urbanik.

Odpowiedzialni społecznie

Prezes na każdym kroku podkreśla, że sukces zawdzięcza nie tylko sobie, ale właśnie ludziom. To dzięki nim spółka systematycznie się rozwija i z sukcesem kończy kolejne inwestycje. Co ważne, na coraz bardziej konkurencyjnym rynku wypracowane dobre praktyki zarządzania pozwalają firmie wyprzedzić konkurentów o krok do przodu. – W biznesie niezwykle istotna jest transparentność i respektowanie przyjętych zasad, dlatego wprowadziliśmy w życie firmy kodeks postępowania i zasady etyki. Przybliża to naszemu pracownikowi standardy w zakresie przestrzegania prawa krajowego i międzynarodowego. Ale, co istotne: nie dbamy jedynie o zapewnienie zgodności prawnej. Dążymy do bycia uczciwym pod względem odpowiedzialności biznesowej i praktykowania dobrej postawy obywatelskiej wszędzie, gdzie prowadzimy interesy – podkreśla J. Urabanik. I znów podaje przykład z życia. Cztery lata temu jeden z kierowników projektu realizowanego w Skandynawii przyszedł do niego z gratulacjami i podziękowaniami za fantastyczną postawę polskich pracowników. Okazało się, że sprzątaczki, które na co dzień porządkowały miejsca kwaterunku, z uznaniem wypowiadały się o pracownikach Ventora jako o osobach schludnych i czystych, co w przypadku pracowników z innych krajów nie było taką oczywistością. W ramach podziękowań zostali oni zaproszeni na specjalny poczęstunek, a w świat poszła dobra opinia, która zdaniem prezesa J. Urbanika jest bezcenna.

Wspierając edukację

Od wielu lat Ventor podejmuje działania filantropijne mające na celu wspieranie lokalnej społeczności, a w szczególności dzieci i młodzieży. Spółka aktywnie pomaga finansowo i rzeczowo wielu organizacjom, m.in. dębickim klubom sportowym: UKS Olimp działający przy Szkole Podstawowej nr 9 w Dębicy, MKS Dębica działąjącemu przy Zespole Szkół Zawodowych nr 1 im. Jana Pawła II w Dębicy, Międzyszkolny Klub Pływacki BOBRY, KS Wisłoka (sekcja zapaśnicza oraz siatkarska). Firma zainicjowała oraz pomogła w organizacji cyklu Turniejów zapaśniczych im. Kazimierza Lipienia.

Z pomocy Ventora korzystają również szkoły: Szkoła Podstawowa Pustków Wieś, Zespół Szkół w Latoszynie, i szereg placówek z Dębicy: Zespół Szkół Zawodowych nr 1, Szkoła Muzyczna, Szkoła Podstawowa nr 9, Szkoła Tańca Soul, Zespół Szkół Specjalnych, Zespół Szkół Ekonomicznych, II Liceum Ogólnokształcące.

Wspierając edukację, pragniemy poprawy sytuacji na lokalnym rynku pracy poprzez zapewnienie dostępu młodym ludziom do wiedzy technicznej oraz zdobycie umiejętności praktycznych – podkreśla J. Urbanik. – Objęliśmy więc patronatem dwie klasy zawodowe przy ZSZ nr 1 w Dębicy, a dodatkowo wyposażyliśmy pracownię języka angielskiego oraz norweskiego w wysokiej jakości sprzęt multimedialny, zapewniając tym samym bardzo wysoki poziom nauki.

Prezes firmy Ventor zapewnia, że współpraca z zawodówkami się opłaca. Warto zresztą obalać mit, że młodzież bez matury to pokolenie stracone, nie potrafiące radzić sobie w życiu. Jako przykład stawia młodych ludzi, którzy dzięki nauce angielskiego i norweskiego w wyposażonych przez firmę w odpowiedni sprzęt i materiały salach dydaktycznym rozwijają swoje umiejętności, dzięki czemu mogą w przyszłości liczyć na pracę w Ventorze. Jeśli mają zapał i wykonują swoje obowiązki wzorowo, zostają w firmie na stałe. Prezes J. Urbanik bierze nawet udział w wywiadówkach, podczas których tłumaczy młodzieży i ich rodzicom, że nauka w zawodówce to nie wstyd i warto inwestować w praktyczne zajęcia, a nie tylko suchą wiedzę teoretyczną. Namawia do wyboru takiego zawodu, który rozwija zainteresowania. Wielu z tych młodych uczniów ma szansę w przyszłości na realizację swoich marzeń i inwestowanie w dalszy rozwój, a także dalszą edukację. – Sporo młodych ludzi po ukończeniu szkoły wyjechało za granicę brać udział w projektach, które realizuje nasza spółka – opowiada J. Urbanik. – Niejednokrotnie wyjechali jako blacharze, a przyjechali także jako pasjonaci wędkowania, fotografii, historii oraz ogólnie krajów skandynawskich. Zachęcamy ich do wykorzystania czasu wolnego po pracy na bliższe poznanie kultury, zwyczajów, kuchni i tradycji krajów, do których wyjeżdżają. Aby odpowiednio zmotywować do takich działań, organizujemy nawet konkursy z nagrodami dla osób, które złowią największą rybę lub będą autorami najciekawszych zdjęć z miejsc, w których pracują.

Odpowiedzialni społecznie

Firma każdego roku „gra” dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Szczególnie przy tej okazji spółka wspiera działania związane z sportem, mające na celu propagowanie zdrowego trybu życia, poprawę zaplecza rekreacyjnego powiatu i pomoc w organizacji wolnego czasu dla lokalnej społeczności.

Przy współpracy z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy patronujemy akcji edukacyjnej dotyczącej bezpiecznego poruszania się na drodze oraz zwiększenia bezpieczeństwa dzieci i młodzieży szkolnej poprzez noszenie odblasków. Wierzymy, że takie akcje mają głęboki sens – przekonuje J. Urbanik.

Sporo popularnością cieszy się również Rodzinny Turniej Halowej Piłki Nożnej o nazwie „Tato, podaj- Mamo, strzelaj- Family Cup”. W tym roku impreza odbyła się po raz ósmy. Piłkę kopią mali piłkarze, piłkarki, mamy, dziadkowie i oczywiście tatusiowie. W turnieju nie ma przegranych, bo przecież liczy się dobra zabawa i sportowa walka.

Firma nie spoczywa na laurach. Nadal dynamicznie się rozwija, a odpowiedzialność społeczną traktuje jaką integralną cześć prowadzonego biznesu. Prezes J. Urbanik ma nadzieję, że tak prowadzona polityka działalności będzie doceniana i szanowana przez ekipę rządzącą, tak jak to jest wypadku Norwegii. – Dziś Podkarpacie to region uważany za biedniejszy. Jednak przy wzajemnym poszanowaniu na linii przedsiębiorca–rząd można śmiało podnieść jego jakość życia, inwestując w nowe miejsca pracy. W Norwegii aparat podatkowy jest premiowany i odpowiedzialny za wzrost lub spadek bezrobocia – zauważa J. Urbanik. Szef Ventora wierzy, że podobnie będzie w Polsce, w kraju o dużym potencjale, lecz jeszcze nie do końca wykorzystanym. Warto o to powalczyć.

Dariusz Brombosz

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013