powrót

Aktualności

Piękny Rzeszów

Dobrze zarządzane rzeszowskie MPGK dokłada starań, aby wizerunek stolicy Podkarpacia był jak najlepszy

Rzeszów czysty, kolorowy, piękny, przyjemny – aby ten stan osiągnąć i utrzymać, konieczna jest codzienna praca ok. 310-osobowej załogi wielobranżowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, laureata Symbolu Skutecznego Zarządzania 2016. Jego domeną jest zbieranie, segregowanie i przetwarzanie odpadów, dbałość o stan 500 km ulic, 200 ha rzeszowskich parków, zieleńców i zieleni przyulicznej, administracja 9 cmentarzami komunalnymi, wśród których są obiekty historyczne, zabytkowe i pamiątkowe. W efekcie duże, rozległe miasto jest zadbane i przyjazne, wszędzie widać rękę dobrego gospodarza.

Prezydent Tadeusz Ferenc przywiązuje do takiego wizerunku wielką wagę – zaznacza Juliusz Sieczkowski, prezes MPGK w Rzeszowie. – Jako spółka miejska staramy się wywiązywać z naszych zadań jak najlepiej. Wiemy, że jesteśmy po to, by mieszkańcy i przyjezdni mogli bezpiecznie korzystać z dróg i ciągów pieszych, bez względu na warunki atmosferyczne, by mogli cieszyć oczy estetycznymi elementami zieleni, czystością, a także, by żyło im się coraz bardziej komfortowo.

Niełatwo to pogodzić – rocznie każdy rzeszowianin „produkuje” 320 kg odpadów, które są sortowane, przerabiane częściowo na paliwo alternatywne, a w znacznej części ponownie wykorzystywane – tylko ok. 20% trafia na składowisko jako ustabilizowany kompost. Na terenie miasta, co jest krajowym ewenementem, funkcjonują dwa Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, gdzie każdy może przywieźć i nieodpłatnie pozbyć się opon, pozostałości remontów, leków, żarówek, odpadów wielkogabarytowych itp. Na osiedlach wyznaczone są specjalne miejsca zbierania takich odpadów, natomiast każdemu właścicielowi posesji dwa razy w roku przysługuje darmowy ich odbiór po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym. – Nieco inaczej niż w większości miast to my dopasowujemy się do potrzeb mieszkańców w tym zakresie – zauważa prezes J. Sieczkowski. – Staramy się wychodzić naprzeciw ich potrzebom i oczekiwaniom. Dzięki temu dzikie wysypiska w lasach, rowach itp. praktycznie zniknęły. Edukacji ekologicznej nigdy za wiele, ale cieszy fakt, że sami rzeszowianie, widząc metamorfozę miasta, zauważają, że żyje im się po prostu przyjemniej.

 

Danuta Klimek

 

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013