powrót

Aktualności

Łódź stawia na tramwaje

W styczniu przyszłego roku na tory w Łodzi wyjedzie najładniejszy odnowiony tramwaj w Polsce. To symbol odnowy komunikacji miejskiej, a szczególnie tramwajowej, w mieście.

 

Nowoczesny, czysty i wygodny tabor, bezpieczeństwo, niezawodność, szybkość i punktualność, powszechna dostępność biletów, kultura obsługi – te cechy komunikacji publicznej pasażerowie niezmiennie wymieniają jako najbardziej pożądane. – Wiemy o tym doskonale – zapewnia Zbigniew Papierski, prezes MPK-Łódź Sp. z o. o., tegorocznego laureata Symbolu Komunikacji Miejskiej. – Jak również o tym, że nie da się nakazami zmusić ludzi do korzystania z transportu miejskiego i trzeba ich do tego zachęcić konkurując skutecznie z komunikacją indywidualną. Mamy świadomość, że to my jesteśmy dla miasta i jego mieszkańców, a nie odwrotnie.

 

Nowocześnie i wygodnie, a także... ładnie

 

Tabor MPK-Łódź to pół tysiąca autobusów i ok. 400 tramwajów. Dla tych pierwszych stworzono już stabilny system odnowy, średni ich wiek wynosi nieco ok. 7 lat i mogą być wizytówką komunikacji miejskiej. Ale Łódź stawia na tramwaje jako ekologiczny, a przy odpowiedniej organizacji najszybszy i najwygodniejszy środek transportu zbiorowego. Większość pojazdów pochodzi z lat 90. i wcześniejszych. Dlatego jeszcze w tym roku zostanie podpisana umowa na dostawę 22 nowych niskopodłogowych klimatyzowanych tramwajów typu Pesa Swing, które będą wyjeżdżać na tory od sierpnia do października 2015 r. Ich całkowita pojemność wyniesie co najmniej 200 osób, przy czym liczba miejsc siedzących min. 40. Umowa opiewa na 166 mln zł, a unijne dofinansowanie wynosi 40%, przy czym jest szansa na zwiększenie go do 80%.

Zakup kolejnych 45 nowych tramwajów MPK-Łódź planuje w 2016 r. Do tego czasu będzie modernizować obecny tabor. – Koszt nowego tramwaju wynosi ok 7 – 9 mln zł, a odnowienie starego to 1,6 mln zł przy zapewnieniu 20 – 25% niskiej podłogi. Tramwaje z Niemiec mają 30 lat, ale po generalnym remoncie mogą służyć jeszcze przez kolejne 20 – zapewnia prezes Z. Papierski. – Nasz Zakład Techniki modernizuje najstarsze egzemplarze, aby je przystosować do oczekiwań pasażerów. W styczniu przyszłego roku na tory powinien wyjechać pierwszy zmodernizowany prototypowo tramwaj z Bielefeldu Düwag M8c. Myślę, że będzie to najładniejszy pojazd w Polsce, który podlega takiej modernizacji. Po testach i zebraniu opinii pasażerów uruchomimy cały projekt.

 

Bezpiecznie, szybko, punktualnie

 

Pojazdy MPK-Łódź poruszają się po wielkim, bardzo gęsto zabudowanym mieście, w którym stale przeprowadzane są remonty i – niestety – co kilka minut dochodzi do stłuczek i wypadków. Zdarzają się też kataklizmy pogodowe. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się tramwaje, gdyż zatrzymanie jednego paraliżuje od razu część sieci. – Staramy się, by tam, gdzie są duże potoki pasażerskie, tramwaj poruszał się po wydzielonym torowisku – mówi Z. Papierski. – Wówczas jest najbezpieczniejszym, najszybszym, najlepszym ekologicznie, najtańszym środkiem transportu. Przełomowa ma być w tym względzie nowo budowana trasa W-Z łącząca Retkinię z Widzewem, na której, po całkowicie wydzielonym torowisku pojadą nowe tramwaje. Inwestycja ta obejmuje również system obszarowego sterowania ruchem na ok. 240 skrzyżowaniach, z preferencją przejazdu zarówno dla tramwajów (taki system działa już dla Łódzkiego Tramwaju Regionalnego), jak i autobusów. To największy tego typu projekt w Polsce.

 

Bilet w każdym pojeździe

 

Równie istotna dla pasażerów jest wygoda i elastyczne możliwości opłaty za przejazd. MPK-Łódź już w 2011 r. wprowadził „Migawkę” – elektroniczny bilet okresowy (imienny lub na okaziciela) połączony z dodatkowymi usługami, które – w zależności od uzgodnień z partnerami – można dowolnie definiować, np. korzystanie ze zniżek w sklepach, wejście do kina, teatru, czy na targi, opłatę w parkomacie, udział w grach marketingowych itp. Można ją obsługiwać przez Internet. „Migawka” jest również łączona z legitymacją studencką niemal wszystkich łódzkich uczelni. Służy też jako karta płatnicza Banku Zachodniego WBK. Korzysta z niej w Łodzi ok. 55% pasażerów, funkcjonuje też jako bilet okresowy w Zgierzu, Pabianicach i w pociągach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

Dla pozostałej części klientów przedsiębiorstwo buduje profesjonalną sieć sprzedaży. Do końca tego roku we wszystkich ok. 700 pojazdach zostaną zainstalowane biletomaty na kartę płatniczą (to celem obniżenia kosztów i ograniczenia możliwości dewastacji). Zakup jest bardzo prosty, a obsługa tania. Osoby nie posiadające żadnych kart płatniczych nadal mogą kupić bilet w każdym kiosku. Ponadto z początkiem nowego roku stanie 10 biletomatów stacjonarnych w kluczowych punktach miasta. Wprowadzono usługę płatności za przejazd sms-em. W przygotowaniu jest aplikacja umożliwiająca sprawdzenie w telefonie za ile minut podjedzie tramwaj lub autobus.

Jednocześnie chcemy uświadomić pasażerom, którzy uważają, że można nie zapłacić za przejazd, że kara za to jest nieuchronna – przypomina prezes Z. Papierski. – Mocno rozbudowaliśmy windykację, aby pasażer zobowiązany do opłaty dodatkowej uiścił ją, a im szybciej to zrobi, tym lepiej dla niego. W innym przypadku kończy się ona wyrokiem sądu i egzekucją komorniczą, nieporównanie bardziej kosztowną.

 

Obsługa na wysokim poziomie

 

Oprócz taboru komunikację miejską tworzą ludzie – głównie kierujący i kontrolerzy. – Pracujemy nad tym, żeby kierujący byli mili, uprzejmi, sympatyczni, rozumieli potrzeby pasażerów – czyli żeby wiedzieli po co przychodzą do pracy – podkreśla prezes Z. Papierski. – Staramy się zakorzeniać dobre nawyki pracowników. Najbardziej wrażliwa jest oczywiście grupa kontrolerów, a przecież oni pilnują aby za usługę uczciwie zapłacić, żeby nie okradać współpasażerów. Kontrola musi być przeprowadzana w sposób nie budzący agresji, a jednocześnie być zdecydowana i zgodna z procedurami. Umiejętność rozmowy, rzeczowego przedstawienia sytuacji może zmienić negatywne relacje. Powoli zaczyna to przynosić efekty – skarg na kontrolerów jest coraz mniej.

Od kilku lat MPK-Łódź prowadzi pionierski program szkolenia kierujących w udzielaniu pierwszej pomocy. Ta grupa ponad pół tysiąca osób nieustannie przemieszcza się po całym mieście i bardzo często są pierwszymi obecnymi przy różnych zdarzeniach. To od nich zależy, co się dzieje w pierwszych minutach do przyjazdu odpowiednich służb. Nie są rzadkie przypadki, w których ratowali życie poszkodowanym, czego dowodem są liczne wyrazy wdzięczności i wyróżnienia.

Wychodzimy z założenia, że firma, która nie szkoli pracowników, nie inwestuje w kapitał ludzki, zatrzymuje się w rozwoju. Musimy przejść metamorfozę z firmy świadczącej usługi transportowe do firmy która prowadzi profesjonalne usługi przewozowe otwarte na pasażera. – podkreśla Z. Papierski.

 

Danuta Klimek

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013