powrót

Aktualności

Komercjalizacja efektów badań to nie zadanie instytutu

Instytut Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk od lat znajduje się on w czołówce polskich jednostek badawczych, a w wielu dziedzinach wyznacza standardy światowe. Chce jednak walczyć z powszechnym stereotypem nacisku na komercjalizację osiągnięć.

W Polsce nierzadko można spotkać się z opinią, że instytuty badawcze powinny prowadzić przede wszystkim badania zmierzające do wdrożenia nowych technologii czy produktów, czyli prowadzić tzw. badania aplikacyjne. Jednak to właśnie badania podstawowe, dążące do poszerzenia aktualnego stanu wiedzy o otaczającym nas świecie, stanowią prawdziwą esencję nauki. Nie bez powodu amerykański astrofizyk George Smoot słusznie zauważył: „Gdyby ludzie prowadzili tylko badania stosowane, nadal wytwarzalibyśmy wyłącznie coraz lepsze dzidy”. Na szczęście mocne jednostki naukowe, które nie ulegają medialnej presji, nasilonej szczególnie w ostatnich latach pod kątem tzw. przydatności bądź przełożenia na konkrety, radzą sobie bardzo dobrze. Prowadzą konsekwentnie innowacyjne badania naukowe i osiągają wiele sukcesów. W grupie najlepszych pod tym względem ośrodków w Polsce od lat znajduje się Instytut Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk.

- Skupiamy się przede wszystkim na działalności badawczej, w szczególności badaniach podstawowych o wysokim stopniu innowacyjności, a dziedziny, w których się specjalizujemy, to głównie : biologia molekularna, genetyka, biochemia, biofizyka i bioinformatyka - tłumaczy prof. dr hab. Jacek Bardowski, zastępca dyrektora IBB PAN. O rozległym zakresie badań prowadzonych przez pracowników najlepiej świadczy profil naukowy instytutu, który jest bardzo szeroki. Obejmuje badania genomowe, sekwencjonowanie i mapowanie genów, regulację ekspresji genów na poziomie DNA i RNA, biosyntezę i post-translacyjne modyfikacje białek. Zajmuje się również problematyką mutagenezy i naprawy DNA, metabolizmem kwasów nukleinowych, badaniem kinaz białkowych czy regulacją aktywności enzymatycznej. Ponadto do sfery prac poszczególnych zespołów zaliczają się zależności pomiędzy strukturą i funkcją oraz modelowanie komputerowe peptydów i białek, NMR i spektrometria mas białek i peptydów, badania aktywności przeciwwirusowej i przeciwnowotworowej nukleotydów, struktura poliprenoidów, interakcje jądrowo-mitochondrialne, biologia molekularną roślin oraz molekularne podstawy biotechnologii roślin i mikroorganizmów. Co istotne, naukowcy z IBB nie rezygnują przy tym z działalności dydaktycznej – na współpracujących z Instytutem uczelniach prowadzone są zajęcia dedykowane i profilowane, a w ramach samego Instytutu funkcjonują studia doktoranckie w Szkole Biologii Molekularnej.

Zasypać „dolinę śmierci”

Mimo znaczącej pozycji w świecie polskiej nauki, szerokiej współpracy z jednostkami zagranicznymi i świetnego zespołu, IBB PAN dotykają także problemy, które są zarazem bolączką całego środowiska naukowego. Tradycyjnie jednym z największych – co raczej nie zaskakuje – jest permanentne niedofinansowanie. Jednak na tym polu Instytut radzi sobie dobrze dzięki skutecznemu pozyskiwaniu zewnętrznych grantów oraz funduszy unijnych. Nie mniejszy kłopot stanowi brak szerokiego zrozumienia, czym tak naprawdę ma zajmować się Instytut Biofizyki i Biochemii i w ogóle każda tego typu jednostka naukowa.

Przede wszystkim chcielibyśmy, aby szeroko rozumiane społeczeństwo zdawało sobie sprawę z ogólnego podziału badań naukowych na podstawowe, które mają lub mogą doprowadzić do takiego czy innego odkrycia oraz aplikacyjne, czyli te zmierzające do zastosowań komercyjnych – podkreśla prof. J. Bardowski. – Problem jest taki, że dziś za dużo mówi się o tych drugich, a za mało o pierwszych. Tymczasem nasze zadanie to przede wszystkim badania podstawowe, których waga jest nie do przecenienia, mimo że efekty w postaci gotowych rozwiązań mogą pojawić się nawet po dziesiątkach lat.

Proces wdrożeń wyników badań podstawowych jest bardzo długotrwały i w środowisku problem ten dorobił się nieco sarkastycznego kryptonimu: „innowacyjnej doliny śmierci” – kiedy badania podstawowe zakończone ciekawymi odkryciami nie mogą doczekać się etapu wdrożenia. A przecież każdemu badaczowi zależy, żeby jego odkrycie zostało wykorzystane. Naukowcy jednak przede wszystkim dążą do tego, aby ich Instytut w dalszym ciągu znajdował się w elitarnym gronie jednostek prowadzących przede wszystkim badania podstawowe. Pozostaje jednak problem załatania dziury finansowej, czyli innymi słowy „zasypania doliny śmierci”. Jak to zrobić?

Z pomocą przychodzą fundusze unijne i granty naukowe, które pozyskujemy ze sporym powodzeniem – mówi dr Szymon Świeżewski kierujący jednym z zespołów badawczych. – Dzięki temu możemy funkcjonować, rozwijać się i osiągać ciekawe rezultaty, a w konsekwencji zarówno prowadzić badania podstawowe, jak i mieć udział w pracach aplikacyjnych.

Innowacje w walce z chorobami i nie tylko

Badania podstawowe mogą doprowadzić do znakomitych wyników, a te z kolei mają szansę przekładać się na pragmatyczne zastosowania. Za przykład badań podstawowych o doniosłym znaczeniu mogą posłużyć projekty realizowane przez zespoły badające mechanizmy wewnątrzkomórkowe. Prace te mogą mieć duży wpływ na rozwój medycyny, zwłaszcza w kontekście opracowania skutecznego sposobu na walkę z rakiem.

Błędy powstające podczas procesu replikacji DNA są istotnym źródłem mutacji spontanicznych. Badanie czynników kontrolujących wierność replikacji DNA jest bardzo ważne zarówno dla poznania prawidłowego funkcjonowania komórek jak i procesu ewolucji. Mutacje w genach, kodujących białka kontrolujące i/lub ograniczające częstość powstawania mutacji spontanicznych często powodują fenotyp mutatorowy, a w jego następstwie niestabilność materiału genetycznego, choroby metaboliczne czy kancerogenezę.– wyjaśnia prof. dr hab. Iwona Fijałkowska, kierownik Pracowni Mutagenezy i Reperacji DNA. Także badania prof. dr hab. Andrzeja Dziembowskiego i jego zespołu mogą zostać wykorzystane w dalszych badaniach aplikacyjnych: jego naukowcom udało się zidentyfikować nowy cel terapii szpiczaków mnogich, czyli niezwykle trudnych w leczeniu nowotworów. Naukowcy wykazali, że zahamowanie aktywności pewnego białka w określonym rodzaju szpiczaków prowadzi do śmierci komórek nowotworowych, nie wywierając wpływu na komórki zdrowe. Kierownik zespołu wraz ze współpracownikami zgłosił patent, a projekt jest intensywnie rozwijany. Poza tym Zespól rozwija nowatorskie badania metagenomiczne, których celem nadrzędnym jest identyfikacja nowych enzymów służących np. do remediacji gleb. Prof. dr hab. Michał Dadlez, wykorzystuje w swoich badaniach białek spektrometrię mas, czyli niezwykle precyzyjne ważenie cząsteczek biologicznych. Jak się okazuje analizy tego typu mogą przyczynić się do odkrycia nowych markerów procesu nowotworowego lub scharakteryzowania własności oligomerów peptydu Abeta, głównego czynnika neurotoksycznego w chorobie Alzheimera.

Równie ciekawe badania prowadzi Zakład Biofizyki pod kierownictwem prof. dra hab. Wojciecha Bala. Mając do dyspozycji wyjątkowo bogate zaplecze aparaturowe, nieustępujące najlepiej wyposażonym laboratorium światowym, które stanowi światową awangardę, zespół bada mechanizmy działania aktywnych biologicznie jonów metali.

Badania prowadzone w Zakładzie Biofizyki, najczęściej o charakterze badań podstawowych, przyczyniają się bezpośrednio do wielu wynalazków, a w rezultacie do uzyskanych patentów – opowiada prof. W. Bal. – Spektrum naszych zainteresowań jest wyjątkowo szerokie: od alergii niklowej, przez oczyszczanie białek, po mutację warunkującą występowanie cukrzycy typu II. Uzyskane przez nas wyniki z pewnością przełożą się na zastosowania na skalę przemysłową.

Ptasia grypa pod kontrolą

Ważnym programem prowadzonych przez Instytut jest projekt otrzymania nowatorskiej szczepionki przeciwgrypowej. Program realizuje interdyscyplinarne konsorcjum wieloośrodkowe, w którego skład oprócz Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN wchodzą także Instytut Biotechnologii Antybiotyków z Warszawy, Uniwersytet Gdański oraz Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN z Olsztyna; zainteresowane uzyskanymi dotychczas wynikami podjęły współpracę Państwowy Instytut Weterynarii oraz Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii. W projekcie uczestniczą trzy grupy badawcze z IBB, kierowane przez prof. dr hab. Agnieszkę Sirko, prof. dr hab. Włodzimierza Zagórskiego oraz prof. dr hab. Jacka Bardowskiego.

Naszym celem było opracowanie szczepionki weterynaryjnej przeciwko wirusowi H5N1, czyli wirusowi tzw. „ptasiej grypy”, która w szczególnych przypadkach mogłaby być stosowana także u ludzi np. pracowników ferm drobiu – mówi prof. dr hab. A. Sirko. Prowadzone badania zakończyły się sukcesem: opracowano szczepionki, które w 100% chronią zwierzęta zaszczepione śmiertelnymi dla nich wirusami. Dodatkowym walorem sukcesu jest fakt, że szczepionki są łatwe w produkcji, a opracowana technologia pozwala na jej niemal natychmiastowe uruchomienie „na zamówienie”, i to w ilościach, w razie potrzeby, wystarczających na zaszczepienie całej populacji.

Odkrycia dzięki nowym technologiom

Największy atut IBB PAN stanowią bez wątpienia wybitni naukowcy. Wspiera ich jednak najnowocześniejsza technologia. – Korzystamy z jednej z największych jednostek obliczeniowych w tej części Europy, która oprócz naszpikowania olbrzymią mocą, jest zarazem superoszczędna i należy do ścisłej czołówki tego typu urządzeń w kraju. Nasz Instytut jest pod tym kątem naprawdę świetnie wyposażony – zaznacza dr Paweł Siedlecki, zajmujący się bioinformatyką oraz badaniami aplikacyjnymi w zakresie białek. Duże zaplecze teleinformatyczne pozwala na rozpoczęcie badań, które są następnie kontynuowane metodami biologicznymi. Dzięki stworzonym modelom transakcji oraz tzw. „work flow” – procesom prowadzącym od badań do wyników, instytut opracowuje również gotowe projekty zastosowań poszczególnych odkryć. Wielkim atutem instytutu są nowoczesne pracownie, z których usług korzystają polskie i zagraniczne jednostki badawcze, oraz laboratoria takie jak pionierskie w Polsce laboratorium proteomiki, laboratoria roślinne, czy analizy DNA.

Otwarcie na współpracę

Obok wszystkich tych walorów podkreślić należy, że Instytut Biochemii i Biofizyki PAN nie istnieje sam dla siebie – ma charakter otwarty, szczególnie pod kątem udostępniania swoich zasobów i możliwości badawczych na zewnątrz. Władze jednostki podkreślają ponadto, że jest ona otwarta na przyjmowanie nowych pracowników. Wykorzystanie możliwości rozwoju, jakie niesie praca w IBB PAN bez wątpienia zaowocuje doświadczeniami na jak najwyższym poziomie. Tymczasem wysiłki i dokonania instytutu nie pozostają niezauważane. Nominacja do tytułu EuroSymbol Innowacji 2014 jest wielowymiarowo uzasadniona. Gratulować można już teraz.

Dariusz Brombosz

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013