powrót

Aktualności

Klucze będziemy oddawać jesienią

O realizowanych i planowanych inwestycjach warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Lazurowa” z prezesem ZbigniewemRichter rozmawia Danuta Klimek

 

Lazurowa” dała się poznać nie tylko jako klasyczna spółdzielnia eksploatacyjna, ale również jako deweloper budujący nowoczesne mieszkania. Proszę opowiedzieć o najnowszej inwestycji.

Największą i najlepiej rokującą jest inwestycja w ludzi czyli w załogę. W spółdzielni udało nam się łącząc doświadczenie z młodością, zrealizować duże przedsięwzięcia budownictwa mieszkaniowego. Kolejna poważna inwestycja to zmiana mentalności podejścia mieszkańców nastawionych na bycie członkami spółdzielni wyłącznie eksploatacyjnej i pokazania, że nie każda inwestycja, każde śmiałe zamierzenie niosą ze sobą ryzyko. Ten szkodliwy mit udało nam się wspólnie obalić. Ludzie uwierzyli, że można inaczej, dynamiczniej gospodarować majątkiem spółdzielni. Teraz chcą rozwoju i w tym widzą przyszłość.

Pomówmy zatem o tym rozwoju.

Powodzeniem zakończyła się nasza pierwsza inwestycja mieszkaniowa. Oddajemy 110 nowych mieszkań w przyzwoitym standardzie i bardzo dobrych cenach, po 5 tys. zł brutto za m2 dla członków spółdzielni. Są to mieszkania o zróżnicowanych powierzchniach, w tym 120-metrowe apartamenty, lokale dwupoziomowe z tarasami i dużymi balkonami, inteligentnym systemem analizy zużycia mediów oraz rozwiązaniami energooszczędnymi. Zainwestowaliśmy także w dźwiękoszczelne okna, co na warszawskim Bemowie w pobliżu lotniska jest szczególnie ważne. Nasza pierwsza inwestycja została w pełni zrealizowana ze środków nabywców, bez potrzeby poszukiwania środków zewnętrznych np. z kredytu. Na dzień dzisiejszy praktycznie wszystkie mieszkania zostały sprzedane, jesteśmy na etapie robót wykończeniowych, klucze będziemy oddawać jesienią.

Czy będą kolejne inwestycje?

Tegoroczne Walne Zgromadzenie wyraziło zgodę na dwa kolejne przedsięwzięcia. Będzie to budynek z 210 mieszkaniami z częścią usługową i garaż wielopoziomowy, również z częścią handlowo-usługową. Łączna wartość inwestycji wyniesie ok. 100 mln zł. Wkrótce rozpocznie się procedura przetargowa na wybór projektanta, który przygotuje niezbędną dokumentację.

A jak pan widzi „Lazurową” w dalszej perspektywie?

Jeśli członkowie byliby w dalszym ciągu zainteresowani, chciałbym kontynuować długofalową politykę inwestycyjną. Dysponujemy gruntami których utrzymanie wymaga co raz większych nakładów, dlatego szukamy sposobów na zmniejszanie tych kosztów.

A jakie korzyści odnoszą członkowie „Lazurowej” z tych działań?

Dziś już mieszkańcy wiedzą, że wypracowaliśmy ok. 5,5 mln zł zysku. Przeznaczamy go przede wszystkim na remonty starych zasobów. Przypomnę w tym miejscu, że nasze bloki zostały wybudowane w latach 70., a oddane do użytkowania w latach 1977 i 1978. Mimo to są zadbane i nowoczesne. Od trzech lat nie wprowadzaliśmy żadnych podwyżek miesięcznych opłat za używanie lokali oprócz tych niezależnych od nas, a jednak udało się wiele zrobić. Niemal do zera spadła liczba aktów dewastacji czy wandalizmu dzięki zainstalowaniu monitoringu na osiedlu, w tym również na klatkach schodowych. Korzystający z niego policjanci ujęli złodziei samochodów i włamywaczy mieszkaniowych. Inwestujemy w ciągi pieszo-jezdne, zieleń i ogólną poprawę warunków zamieszkiwania. Klatki schodowe są po remoncie, w przyszłym roku będziemy unowocześniać place zabaw. Staramy się, aby w lokalach przez nas wynajmowanych prowadzona była działalność przyjazna dla mieszkańców tak np. pracownia plastyczna, z której korzystają zarówno osoby starsze, jak i dzieci. Współpracujemy z Urzędem Dzielnicy Bemowo, dzięki czemu na naszym terenie znajduje się siłownia plenerowa, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem oraz wypożyczalnia rowerów w centralnej części osiedla. Planujemy wspólnie z Urzędem zorganizować przedszkole osiedlowe. To znacznie podniesie wartość naszych nieruchomości – młodzi ludzie chętniej kupią u nas mieszkania, zwłaszcza że Spółdzielnia istnieje od ponad 30 lat, jest finansowo stabilna i pewna.

Czy ma pan w planie jakieś inne źródła dochodów i oszczędności?

Chcemy skorzystać z dotacji unijnych. Udało się nam już złożyć wniosek w ramach programu „białych certyfikatów”. Mamy w ten sposób szansę, aby odzyskać część kosztów, które ponieśliśmy w ciągu minionych lat na przedsięwzięcia energooszczędne i termomodernizacyjne – mamy wszystkie budynki docieplone w latach wcześniejszych ze środków własnych, wymieniliśmy stolarkę okienną w piwnicach, a oświetlenie na klatkach schodowych i ulicach na energooszczędne, LED-owe.

Lazurowa” ma więc przyszłość, a spółdzielczość w ujęciu ogólnym?

Z moich obserwacji wynika, że niezależnie od możliwości ustanawiania odrębnej własności lokali i tworzenia wspólnot, mieszkańcy będą chcieli pozostać w spółdzielni, bo czują się znacznie bezpieczniej. Myślę, że w zarządzaniu nieruchomościami nie ma bardziej rozwiniętej demokracji niż spółdzielcza. Wraz ze spółdzielczością mieszkaniową podupadłoby należyte utrzymywanie zasobów mieszkaniowych w całym kraju. Wspólnoty jako małe podmioty sobie z tym nie poradzą, co już możemy zaobserwować. Jestem licencjonowanym zarządcą nieruchomości, w pewnym okresie zarządzałem także wspólnotą, więc mam i w tej dziedzinie doświadczenie – życie we wspólnocie mieszkaniowej jest droższe, a kontrola właścicieli znacznie ograniczona. ▄

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013