powrót

Aktualności

Czysta woda w kranach, rzekach i pod ziemią

Przez ponad 22 lat działania ełckie wodociągi wypracowały sobie renomę: wszystkie ścieki są oczyszczane, wody podziemne chronione, wody w kranach nie brakuje i można ją pić bez obaw, zaś systematyczne inwestycje gwarantują klientom coraz lepszą jakość.

Dofinansowanie polskiej gospodarki wodno-ściekowej przynosi efekty – zauważa Wojciech Jassak, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o. o. w Ełku. – Po dekadzie wprowadzania nowych technologii nasze obiekty dorównują zachodnim.
Polskie rzeki odzyskują ryby łososiowate, poprawia się czystość Bałtyku, jest nadzieja, że nasze dzieci i wnuki będą miały czyste zasoby wodne i większy komfort rekreacyjny.

Jeszcze dwie dekady temu problem był spory. Ełk borykał się z deficytem wody – bywało, że w dzień krany syczały, a wieczorem lała się ciecz o zabarwieniu kawowo-herbacianym, zaś mieszkańcy wyższych pięter chodzili do sąsiadów na parter z wiadrami. Dziś dzięki nowoczesnej stacji uzdatniania w Przykopce mieszkańcy korzystają z jednej z najlepszych jakościowo wód w Polsce. Od 1995 r. do wodociągów podawana jest woda stołowa średnio zmineralizowana, dezynfekowana promieniami ultrafioletowymi, zdatna bezpośrednio do picia.

Równolegle z poprawą zaopatrzenia w wodę ełcki PWiK unowocześniał procesy oczyszczania ścieków. Jest to o tyle ważne, że miasto zrzuca je do rzeki Ełk, a następnie do Biebrzy, Narwi, Bugonarwi, wreszcie do Zalewu Zegrzyńskiego, skąd czerpie wodę Warszawa.

Osady: czysto i nowocześnie

Kiedy w 2004 r. pojawiły się pierwsze możliwości korzystania ze środków unijnych, PWiK przystąpił do zagospodarowania osadów jako źródła pierwiastków nawozowych. Można je spalać, ale powstają przy tym popioły, które z kolei trzeba poddawać kolejnym obróbkom. W Ełku postanowiono inaczej. – Uzyskujemy energię z metanu, który wcześniej ewakuowany był do powietrza lub spalany bez wykorzystania – wyjaśnia W. Jassak. – W trzech generatorach o zainstalowanej mocy ok. 0,5 MW produkujemy 70–80% własnej energii, którą zużywamy na potrzeby cyklu technologicznego. Po fermentacji osady są odwadniane, a następnie robimy z nich kompost, z którego według receptury opracowanej przez krajowe instytuty badawcze produkujemy nawóz organiczny akceptowany i kupowany przez okolicznych rolników pod pszenicę i rzepak. Łąki rosną tak szybko, że nie nadążają ich kosić – uśmiecha się prezes PWiK w Ełku.

Ale potrzebna była kompleksowa modernizacja całej sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej (obliguje do tego zresztą Traktat Akcesyjny). W 2007 r. przedsiębiorstwo stworzyło koncepcję projektową, a w maju 2008 r. złożono kompletny wniosek i w następnym roku podpisano umowę o dofinansowanie projektu „Poprawa gospodarki wodno-ściekowej aglomeracji Ełk” obejmującego 11 zadań. Wszystkie zrealizowano w terminie.

Ełk uporządkowany

Uporządkowaliśmy centrum starego miasta, ponad stuletnie kolektory zostały kompleksowo przebudowane, a ponadto powstał duży strategiczny kolektor deszczowy zabezpieczający znaczną część miasta – wylicza Marek Przybysz, główny technolog i kierownik JRP. – Dla mieszkańców ważny był fakt, że prawie nie przeszkadzaliśmy w komunikacji w mieście, więc nie odczuwano uciążliwości tych prac, tym bardziej, że prowadziliśmy je nowoczesną metodą bezwykopową. Technologia ta polega na wprowadzeniu do wnętrza kanału poprzez studzienki elastycznego rękawa z włókniny nasączonej żywicami termoutwardzalnymi, a następnie utwardzeniu go za pomocą gorącej wody.

W trakcie realizacji unijny projekt został rozbudowany. Po zakończeniu procedur przetargowych okazało się, że wykonawcy zaproponowali kwoty niższe niż zaplanowano, a uzyskane oszczędności sięgnęły aż 30%. – Aby wykorzystać budżet projektu, zgłosiliśmy dodatkowo dwa zadania inwestycyjne – mówi prezes W. Jassak. – Pierwsze to budowa zadaszenia nad płytą kompostową oraz budowa magazynu gotowego kompost w oczyszczalni ścieków, aby proces technologiczny uniezależnić od warunków atmosferycznych. Dzięki temu produkcja pełnowartościowego nawozu organicznego będzie możliwa przez cały rok. Drugą dodatkową inwestycją jest modernizacja ponad 1,1 km kolektora strategicznego dla osiedla Jeziorna w południowej części miasta. To są kluczowe walory uzyskane dzięki oszczędnościom.

Wymiar korzyści

Ekologicznych celów projektu jest wiele. To przede wszystkim zwiększenie niezawodności dostaw wody dla mieszkańców aglomeracji, wymiana istniejącej sieci wodociągowej z rur azbestowo-cementowych na rury z tworzywa sztucznego lub żeliwa, ograniczenie nieszczelności kanałów, zabezpieczenie wód podziemnych przed przedostawaniem się do nich zanieczyszczeń dzięki kanalizacji sanitarnej i podłączeniu do niej budynków mieszkalnych. Ogólnie można zatem mówić o realnym ograniczeniu wpływu kanalizacji na rzekę Ełk, Jezioro Ełckie i warstwy wód gruntowych oraz podziemnych. PWiK stworzył warunki nowoczesnej eksploatacji i utrzymania infrastruktury wodno-kanalizacyjnej zgodnie z obecnymi standardami technicznymi, przepisami polskimi i Unii Europejskiej.

Osiągnął też cele społeczne: poprawiły się warunki życia i zdrowia mieszkańców, gdyż otrzymują oni wodę wysokiej jakości. Zbudowano kanalizację sanitarną i podłączono do niej budynki mieszkalne, co oznacza podwyższenie bezpieczeństwa mikrobiologicznego i epidemiologicznego. Ponadto umożliwiono przyszły rozwój sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, a to z kolei daje perspektywy pobudzenia wzrostu gospodarczego, w tym rozwoju turystyki.

Naszą troską jest dbałość o klienta poprzez szeroko pojętą jakość. Dzięki naszym inwestycjom kanalizacji doczekały się dwa ełckie osiedla: Grunwaldzkie i Leśne. Na szczęście mamy wyedukowane społeczeństwo i prawie wszyscy zdecydowali się już na podłączenie do sieci i likwidację szamb przydomowych. Te działania w długim okresie dają na tyle wymierny efekt, że w rzece Ełk są już ryby łososiowate. Polityka samorządu i nasza jest czytelna: 100% miasta ma być skanalizowane – podsumowuje prezes W. Jassak.

Marek F. Klimek

nasze publikacje poznaj nasz zespół zostań symbolem gala 2013